Odpowiedzi

2010-04-07T10:04:29+02:00
Moja babcia mieszka w Irlandii, bardzo żadko nas odwiedza. Pewnego dnia zadzwonił telefon, to była babcia, która oznajmiła, że za dwa tygodnie bedzie w Polsce.Bardzo sie ucieszyłam z tego powodu, gdyz babcia była dla mnie moja najlepszą przyjaciółką. Nie mogłam doczekać się jej przyjazdu.
Oczekiwałam na babcie Z wielka niecierpliwością.Dni bardzo mi się dłużyły. Zajomowałam sobie czas jak tylko mogłam, żeby dni szybciej mijały. Efekt był jednak całkiem odwrotny. Wydawało mi się, że doba trwa całą wiecznośc i nigdy się nie skończy, a przede mna było czternaście takich dni.Postanowiłam przestać myśleć o tym przyjeździe i prowadzić swoje życie tak jak dotychczas. Jednak ten pomysł sie nie sprawdził, codziennie skreślałam miniony dzień, aż w końcu zauważyłam, że do przyjazdu babci zostało tylko siedem dni. Byłam bardzo szczęśliwa, ale i zarazem bardziej niecierpliwa. I znowu dni mi się dłużył, nie wiedziałam co robić żeby czas szybciej mijał. Ten tydzień był jeszcze gorszy od poprzedniego,wydawałoby się, że był nawet dłuższy.
Nadszedł w końcu ten upragniony dzień. Niestety z emocji nie mogłam w nocy spać, wstałam o piątej rano i nie mogłam się doczekać aby tata wstał i zaczął szykować się by pojechać po babcie na lotnisko.
Czekałam pięć godzin,najdłuższe pięc godzin w moim życiu. Posprzątałam swój pokój i kuchnię w tym czasie, aż w końcu tata wstał i pojechaliśmy po babcie.
2 4 2