Odpowiedzi

2010-04-06T22:48:57+02:00
Okres adwentu. Dawniej w okresie adwentu zachowywano wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, co w dużej mierze wynikało także z biedy. Na okres adwentu podobnie zresztą jak postu tłoczono w olejarni olej z siemienia lub rzepaku i on był podstawowym tłuszczem. W adwencie nie urządzano żadnych imprez rozrywkowych. Jeżeli zbierały się dziewczyny na darcie piór to odbywało się to bez muzyki. Głównym zajęciem kobiet w tym okresie była obróbka lnu. Ludzie chodzili na roraty a w domu śpiewano godzinki. Pod koniec adwentu młodzież przygotowywała pochodnie, z którymi potem szła na pasterkę. Przed Bożym Narodzeniem należało się zaopatrzyć w świerka na choinkę, oczywiście w państwowym lesie, gdzie rosły świerki, ale nie uważano tego za kradzież.
Przygotowywano też ozdoby choinkowe jak łańcuchy z kolorowej bibuły i słomy, aniołki, gwiazdki itp. na choince wieszano też ciastka wypiekane w domu w różnych kształtach a także jabłka. Była nawet taka późna odmiana małych czerwonych nazywanych choinkowymi. Cukierki były przez dzieci podmieniane na patyki tak, że czasami przy rozbieraniu choinki nie było już co dzielić.
Wieczerzę wigilijną (pośnik) starano się rozpoczynać z pierwszą gwiazdą a stół pod obrusem wyścielony był sianem. Wieczerzę rozpoczynano od czytania ewangelii, śpiewania kolędy i dzielenia się opłatkiem, który wcześniej roznosił po wsiach organista zbierając przy tym dla siebie datki. Starano się przygotować 12 potraw bezmięsnych.
Po wieczerzy, siano i resztki pożywienia, zanoszono do spożycia krowom, które o północy miały mówić ludzkim głosem. Dawniej oprócz siana pod obrusem stawiano w rogu izby snop zboża a po wieczerzy wykruszone ziarno dawano kurom, zaś ze słomy kręcono powrósła i obwiązywano jabłonie i grusze, żeby dobrze rodziły w następnym roku
2010-04-06T22:53:12+02:00
W wWielki Piątek skoro świt należy obmyć się w lodowatym strumieniu, a potem boso przejść na jego drugą stronę: miało to zagwarantować dobre zdrowie przez cały rok. Po kąpielach w zimnych rzekach i jeziorach liczka panien rzekomo stawały się gładkie i alabastrowe. Podobno tego dnia
ziemia pękała, zdradzając miejsca, gdzie zakopano w niej skarby, a topielice wychodziły na ląd. Jeśli ktoś był zainteresowany przepowiadaniem pogody, w Wielki Piątek miał okazję dowiedzieć się, jaka będzie aura przez kolejny rok.W Polsce świąteczny poniedziałek to Śmigus – Dyngus, czyli dzień, w którym wszyscy narażeni są na oblanie wodą. Niegdyś wierzono, że woda „wielkanocna” przysparza oblewanym pannom urody – im bardziej mokre, tym większe szanse na zamążpójście. I ojcowie oblewanych panien cieszyli się: córka mokra w Dyngusa zapewniała dobre plony, i pożytek z trzódki.
Wielkanoc była świętem typowo rodzinnym. Po Rezurekcji chłopcy strzelali na wiwat z petard własnej produkcji. W Poniedziałek Wielkanocny kawalerowie oblewali wodą panny na wydaniu. Niegdyś wczesnym rankiem wielkanocnym gospodarze wychodzili w pole zasiane oziminą i wbijali tzw. głowienki, czyli gałązkę bazi z palmy i modlili się o dobre urodzaje.