Odpowiedzi

  • NatQ
  • Początkujący
2010-04-07T14:29:13+02:00
Czuł się tam (w Klerykowie) zagubiony. Został sam, bez bliskich, wśród obcych ludzi często nieżyczliwych. Pochodził z zapadłej wsi, więc musiał znosić drwiny ze strony kolegów. Mógł być przestraszony tym, że tak wiele musi się nauczyć. Najgorsze jest to, że niewiele rozumie z tematów do nauczenia, wobec czego - zakuwa. Później ulega rusyfikacji. Naturalnie, nie wie, że źle robi. W końcu to nauczyciele tego wymagają, a on spełnia ich żądania. Staje się prymusem, pupilkiem. Trwa to bardzo długo i zapewne trwałoby, gdyby nie przyjazd Bernarda Zygiera, który na lekcji polskiego "otwiera Borowiczowi oczy". Marcin czuje wtedy żal, wstyd, ból, wstręt do samego siebie. Jak mógł tak zdradzić ojczyznę!! Jak mógł myśleć, że dobrze robi!! Uświadamia sobie własną głupotę i niegodziwość nauczycieli. Wraz z kilkoma kolegami m. in. Bernardem Zygierem i Andrzejem Radkiem zakłada tajne kólko polonistyczne, gdzie przerabia literaturę polską. Mści się w ten sposób na nauczycielach. Potem zakochuje się w Ani Stogowskiej. Z początku nie rozumie swych uczuć, przeżywa rozterki. Chodzi koło domu ukochanej, czeka na okazję, by ją ujrzeć. Poznaje nieco jej historię. Niestety musi zdawać maturę i wyjechać do domu. Lecz po pewnym czasie wraca, by znów spotkać Annę i dowiaduje się strasznych rzeczy: Anna wyjechała. Przeżywa załamanie i rozpacz. Zostaje pocieszony przez przyjaciela.... i na tym kończy się książka.
3 3 3