Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-07T15:23:28+02:00
Rozprawka:

Jednoznaczna odpowiedź na pytanie: "Czy akceptuję niedoskonałość swoją i innych" nie wydaje mi się jednoznaczna. Oczywiście można założyć, iż każdy z nas ma jakieś wady, do których jesteśmy przyzwyczajeni, bo są częścią życia społecznego. Ale czy na pewno zawsze przyjmujemy je obojętnie? Nie wydaje mi się, jakoby słusznym było stwierdzenie, że ludzie nawzajem ignorują swoje słabości.

Jeśli chodzi o własne uchybienia - zawsze znajdujemy jakieś usprawiedliwienie. Nie jest to czymś w samej istocie złym, jedynie łatwiejszym do przyjęcia. Nie można odrzucić tezy, że wolimy zmieniać nasze otoczenie niż samych siebie. Wielu z nas często nie zdaje sobie sprawy z tego, co źle czyni. Taka sytuacja jest o tyle ciężka, że nie znając swoich grzechów, nie można za nie zadośćuczynić. Trafnym zapewne w tej kwestii jest rozwiązanie, zakładające głębsze poznanie własnej osobowości w celu jej ulepszenia. Niech moje argumenty wesprze autorytetem Mikołaj Gogol, który powiedział „Szczęśliwy ten, kto dostrzega swe błędy i stara się je bezustannie odszukiwać: taki człowiek osiągnie doskonałość ”

Kolejną sprawą, którą chcę poruszyć jest pytanie, czy człowiek powinien dążyć do doskonałości. Nie widzę dla niego innej odpowiedzi niż proste w formie i treści "tak". Dlaczego? Wydaje mi się, że dla każdego z nas owa idealność jest czym innym. Dla jednego może być to tak zwana "doskonałość chrześcijańska", która według słów świętej Faustyny jest zjednoczeniem swej woli z wolą Boga; lub też perfekcja w wykonywaniu swojej czynności. Niezależnie od tego, wobec czego oscyluje - jest celem życia.

Tak więc, odwołując się do napisanego przeze mnie tekstu, uważam doskonałość za cechę jakże różną w interpretacji, ale także jakże jednoznacznie pozytywną.