Odpowiedzi

2010-04-07T14:52:43+02:00
W opisywanym utworze wyraźnie dominują pytania, zadawane przez podmiot liryczny. Mają one na celu wyjaśnienie zjawisk dotyczących Bytu Idealnego („Czemu, u licha, zaczął szukać wrażeń w złym towarzystwie materii?”). Pytania są bardzo dociekliwe, o czym świadczą użyte w nich środki poetyckiego wyrazu, głównie metafory oraz – tak jak w przytoczonym powyżej przykładzie – prozaizmy. Sądzę, że utwór ukazuje ogromny rozdźwięk między światem idei, a światem materii i teoretyczny – ale tylko teoretyczny - bezsens materialnego spełnienia idei, a więc powstania znanego nam, doczesnego uniwersum. Poprzez to, autorka polemizuje z Platonem, dla którego najważniejszy był świat idei.
Podmiot liryczny nie ujawnia się w wierszu bezpośrednio. Prezentuje się jako dociekliwy myśliciel, stawiając pytania, które można raczej uznać za retoryczne. Przy tym, zdaje on sobie sprawę z niemożności otrzymania odpowiedzi („Musiał być jakiś powód, (...) ale tego nie zdradzi nawet Prawda Naga”). Zwraca się on bezpośrednio do Platona (czego dowodem jest ostatnia strofa), można więc cały utwór odczytywać jako fragment większego dialogu, toczonego pomiędzy słynnym filozofem i podmiotem. Jednocześnie, nie można jednoznacznie określić sytuacji podmiotu. Podmiot wszak zarówno ujawnia swoje myśli, poprzez wyrażanie raczej negatywnych poglądów na temat świata materialnego (poprzez takie elementy wartościujące, jak: „(...) w złym towarzystwie materii”, „Piękno z niepowabnymi w środku jelitami”), jak również – poprzez metafory – opisuje wygląd i zmienione wartości „wypaczonego” świata idei, a więc tego doczesnego. Dodatkowo podmiot przecież wyraźnie zwraca się do Platona (poprzez apostrofę), więc występuje tu też sytuacja apelu. Podmiot w ogóle nie wspomina za to o sobie. Język ma charakter poetycki, co osiąga poprzez mnogość środków wyrazu takich jak metafory i pytania retoryczne, ale jednocześnie sprawia wrażenie wywodu filozoficznego.
Można powiedzieć, że podmiot, oprócz konfliktu idei z rzeczywistością, cichymi bohaterami utworu czyni poetów – wyśmianych i odsuniętych w ostatniej strofie utworu. Wskazuje ich jako niepotrzebne odpadki od dzieła, a więc „wióry spod posągów”, które są wszechobecne („roznoszone podmuchem wióry”). Podmiot przedstawia poetów także jako wypaczenie idei Ciszy – są więc odstępstwem od idealnej „wielkiej na wyżynach Ciszy”, tymi którzy mówią, mimo iż nie powinni. Przedmiotem przedstawienia jest więc głównie świat zewnętrzny, jego nieudane kopie idei.
Tekst, zgodnie z przytoczoną na wstępie normą „od detalu do uogólnienia, abstrakcji”, rozwija zawartą na początku myśl (a więc pytanie, czemu Byt Idealny przestał sobie wystarczać), prowadząc do szeregu niewyjaśnionych pytań, które – prawdopodobnie – mają skłonić czytelnika do samodzielnej refleksji nad celowością istnienia świata, w tym ich samych. Niemożność wyjaśnienia żadnego z postawionych pytań nasuwa wniosek, że przyczyny powstania świata były, są i pozostaną wielką niewiadomą. Może jednak, zgodnie z powiedzeniem „jeżeli nie ma rozwiązania, to znaczy, że nie ma problemu” powinno się przyznać, że świat jest absolutnie „bezpodstawny” – nie należy się więc zastanawiać nad jego sensem, jeżeli go zwyczajnie nie ma.

jest to interpretacja wiersza "cień" w. szymborskiej :)
1 1 1