Odpowiedzi

2010-04-08T13:07:27+02:00
Z samego założenia stwierdzenie to jest błędne. Zakład się, że chrześcijanie tworzą wspólnotę, którą ogólnie nazywa się Kościołem. Natomiast miejscem spotań takiej wspólnoty jest kościół ("Albowiem gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich." (18, 20).) oraz wszyscy ludzie, którzy przy nim działają i pracują.
Można stwierdzenie "Chrystus tak kościól nie" porównać do sytuacji kiedy ma się przyjaciela ale spotyka się z nim tylko w kawiarniach, pubach itp.; nigdy natomiast nie odwiedza się go w jego własnym domu. W tym przypadku domem Chrystusa jest kościół, bo to właśnie w nim znajduje się Najświętrzy Sakrament, który jest uosobieniem Chrystusa.
Po za tym wiara bez wspólnoty jest sucha i nic nie znacząca. To tak jakby być miłośnikiem "Gwiezdnych wojen" i niomu o tym nie mówić ani nie spotykać się z innymi miłośnikami "Gwiezdnych wojen".
1 1 1