Odpowiedzi

2010-04-08T23:21:11+02:00
Było to wtedy, gdy znalazłem i to zupełnie przez przypadek starą szafę. Byłem zaciekawiony jej wielkością i wyglądem, więc postanowiłem wejść do jej wnętrza. W środku pachniało stęchlizną. Nagle w głębi ujrzałem kawałek igieł sosnowych zaczepionej na gałęzi. Zacząłem się zastanawiać skąd to się mogło tam wziąć. Poszedłem w głąb szafy i zauważyłem, że szafa nie miała końca. To znaczy, że prowadziła ona do krainy gdzie panowała sroga zima. Było tam przecudnie. Po rozejrzeniu się napotkałem mówiącego ludzkim językiem skrzata. Zaprzyjaźniłem się z nim, a on oprowadził mnie. Byłem zachwycony tą wizytą, lecz odrzekłem, iż muszę się zbierać. Obiecałem skrzatowi, że na pewno tutaj nie raz wrócę.
Wszystko to co widziałem zachowałem w tajemnicy, nie chciałem, żeby ktokolwiek się dowiedział.
Narnia to przepiękna kraina, nigdy o niej nie zapomnę!
2 1 2