Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-08T13:33:51+02:00
Pewnego dnia dokonałem niesamowitego odkrycia. Spacerowałem po parku i nagle zauważyłem, że pod liśćmi leżącymi niedaleko drzewa jest głęboka, szeroka dziura.
- Pewnie będą coś tam sadzić - pomyślałem. Już miałem iść dalej, ale nagle pomyślałem, że to mało prawdopodobne, bo to zagłębienie miało około 2 metry szerokości. W końcu ciekawość wzięła nade mną górę.
- Popatrzyć nie zaszkodzi - powiedziałem po cichu do siebie. Podbiegłem i już zacząłem schylać głowę, kiedy nagle ktoś wepchnął mnie do środka.
- No pięknie - szepnąłem cicho i dodałem głośniej - Ratunku !!! - Chyba spadałem tak co najmniej 5 minut. Nagle zobaczyłem światło.
- Koniec - pomyślałem. Wylądowałem na miękkim materacu. Prawie nic nie poczułem. Nagle zobaczyłem COŚ, co przypominało człowieka, z pazurami zamiast jednej ręki. Zapytałem ze strachem :
- C-co to z-z-za mie-mie-miejsce ? -
- Nie powinno Cię tu być młody człowieku. To inny świat. Uciekaj stąd szybko ! Znikaj, póki nikt Cię nie zobaczył. -
- Kim jesteś i co to ma wszystko zna-znaczyć ?
- Uciekaj ! Nie ma czasu na wyjaśnienia ! To nie sen ! To szara rzeczywistość. -
- Chciałbym. Ale jak mogę się stąd wydostać ?! -
- Po prostu podskocz a wylecisz -
- Do widzenia. -
Tak jak mówił - podskoczyłem i wyleciałem. Ale cały czas myślę o tym co zobaczyłem. Czuję, że dzieje się tam coś niedobrego. Później dziury juz nie było, zniknęła. Ale czułem, że kiedyś tam wrócę.