Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-02T20:55:05+01:00
Bohaterowie noweli to:maz,zona,ich sasiad-narrator,zyd,handlarz starzyzna.
Tytulowa kamizelke narrator kupil od handlarza starzyzna za pol rubla;wczesniej sprzedala ja mloda wdowa za 40groszy.Mlodzi panstwo, urzednik z zona i ze sluzaca sprowadzili sie w kwietniu w lipcu opuscili ich sluzaca, przenoszac sie do innej rodziny.W lipcu tez zaczela sie choroba pana.Zaczal kaszlec, a do kaszlu dolaczyl krwotok.Zona w rozpaczy wybiegla na ulice, szukac lekarza, spotkala go przypadkowo pod domem.Lekarz wypytywal ja o objawy, okazalo sie, ze maz kaslal od czasu do czasu, a kilka miesiecy wczesniej mial zapalenia pluc.Maz powinien sie oszczedzac, najlepiej wyjechac niestety bylo to nieozliwe.Choroba postepowala maz chudl coraz bardziej.Oslabiony, przestal pracowac ale codziennie ubieral sie jak do wyjscia.Szczegolnie zalezalo mu na ubraniu kamizelki.Nagle zaczal dowodzic zonie, że "nabiera ciala"-kamizelka byla coraz ciasniejsza, zona ciszyla sie jego lepszym humorem.Pewnego dnia, gdy zona wrocila miasta(dawala lekcje),maz przywital ja niespodziewanym wyznaniem:od dluzszego czasu, nie chcac jej artwic przesuwal sprzaczke w kamizelce, udajac, ze jest ciasniejsza.W ten sposob dociagnal sprzaczke do konca i zabraklo mu dziurek.Kiedy juz myslal, ze jego sekret sie wyda, kamizelka bez zadnego oszukiwania zrobila sie ciasniejsza i musial nawet poluzowac sprzaczke.W niedlugim czasie pan umarl.Narrator tak opisuje historie kamizelki:"Dzis, patrzac na stara kamizelke widze ze nad jej sciagaczami pracowaly 2 osoby.Pan co dzien przesuwal sprzaczke, azeby uspokoic zone, a pani co dzien skracala pasek, aby mezowi dodac otuchy"
1 5 1
2009-11-02T20:59:31+01:00
Małżeństwo to ludzie młodzi , ani ładni , ani brzydcy . Spokojni , cisi , kobieta była znacznie szczuplejsza od męża , który
miał raczej tęgą budowę ciała . Pracował jako najemny , drobny urzędnik , nie miał stałego etatu . Żyli bardzo skromnie , zajmowali jedynie jeden , biednie umeblowany pokój , nie było ich stać na utrzymanie służącej . Kobieta dorabiała dawaniem lekcji , szyciem .
Pomimo trudnych warunków bytowych , stanowili bardzo szczęśliwe , bezdzietne małżeństwo . Radość umieli znaleźć w codzienności , sprawianiu drobnych przyjemności drugiej osobie , poświęceniu . Kochali się , traktowali wzajemnie z wielkim oddaniem , czułością , troską , próbowali odsuwać od partnera problemy , brać na siebie zmartwienia , zachowywać chociaż pozory wewnętrznej równowagi . Zadowalali się tym co mieli . Każdy ich czyn , słowo wyrastało z troski o partnera , poczucia odpowiedzialności za niego . Z tej głębokiej miłości czerpali siły do pracy , bezskutecznej walki z śmiertelną chorobą .