Odpowiedzi

2010-04-08T15:42:17+02:00
Pewnego upalnego dnia kiedy opalałam sie na słońcu, zauważyłam, że w moim ogródku piszczy jakiś mały piesek. Bardzo sie wystraszyłam. Pobiegłam po pomoc do mamy. Razem poszłyśmy do ogróka. Tam leżał mały, biały, puszysty, uwięziony piesek w kolcach rózy.!
Mama delikatnie poobcinala róże i wyciągneła psiaka. Wieczorem zgłosił się po niego właściciel. był to starszy mężczyzna. Szkoda było mi oddawać pieska.
Bardzo się z nim zaprzyjaźniłam.9
Meżczyzna powiedział że będe mogła odwiedzać psa codzieńnie ,ponieważ niedaleko mieszka. Odrazu sie zgodziła. Wieczorem położyłam sie spać. Na następny dzień odwiedziłam przyjaciela.