Odpowiedzi

2010-04-08T16:15:05+02:00
Jest piątek 22,04,10 godzina 17,00
JAK CO PIĄTEK W MOJEJ SZKOLE ODBYWAJĄ SIĘ ZAWODY W KOSZYKÓWKĘ NAJGORSZE JEST TO ŻE JA BIORĘ W NICH UDZIAŁ.
OBUDZIŁAM SIĘ O GODZ. 06,00 ZJADŁAM MAŁE ŚNIADANIE I LECIAŁAM NA TRENING. TRENING BYŁ WYCZERPUJĄCY A JA MUSIAŁAM JESZCZE NA 7,30 LECIEĆ NA DWIE PIERWSZE LEKCJE. JEST GODZINA 10,30 LEKCJE MINĘŁY SZYBKO. NA BOISKU STAŁ TRENER Z RESZTĄ EKIPY. JA OCZYWIŚCIE SPÓŻNIONA. MECZ WYGRALIŚMY 100:85 JESTEM Z SIEBIE ZADOWOLONA BO RZUCIŁAM 52 KOSZE. PO MECZU TRENER NAS ZABRAŁ DO KFC NA JAKIŚ OBIAD OCZYWIŚCIE OPŁACANY PRZEZ SZKOŁE. W DOMU BYŁAM O GODZ. 17 ZJADŁAM KOLACJE I CZEKAŁAM AŻ PRZYJEDZIE MOJA MAMA KTÓRA POJECHAŁA NA ZAKUPY. O GODZINIE 21,00 POSZŁAM SPAĆ.
TAK ZXAKOŃCZYŁ SIĘ MÓJ DŁUGI DZIEŃ

JEST SOBOTA 23,04,10 GODZINA 17,00
WCZORAJ BYŁO STRASZNIE MAM NADZIEJE ŻE JUTRO BĘDZIE LEPIEJ.
DZISIAJ TO JUŻ BYŁO NA LUZIE OBUDZIŁAM SIĘ O GODZ.11,00 POSZŁAM SIĘ UMYĆ I ZJADŁAM ŚNIADANIE. PO JAKIEŚ GODZINIE ZADZWONIŁA DO MNIE KOLEŻANKA I SPYTAŁA CZY NIE POSZŁA BYM NA BASEN. W DRODZE NA BASEN SPOTKALIŚMY TE DWIE BABY Z NASZEJ SZKOŁY (SĄ OKROPNE)
W DOMU BYŁAM O GODZ.18,00 ZJADŁAM KOLACJE I UMYŁAM SIĘ . PRÓBOWAŁAM SIĘ PRZEBRAĆ GDYŻ DO POKOJU WESZŁA MOJA MAMA I OZNAJMIŁA ŻE JEDZIEMY DO KINA.SEANS ZACZYNAŁ SIE O GODZ.21,00 KUPILIŚMY POPCORN I POSZLIŚMY NA "CIACHO" W DOMU BYŁAM O GODZINIE 24,00