POMOCY!!!!!!!!
Muszę napisac opowiadanie z narracją pierwszoosobową.
Uwzględnij podane wskazówki.
-Użyj form osobowych wymienionych czasowników.\
wyglądać, przebrać się, spotykać się, pracować, otrzymać, mówić, robić,
zniknąć, twierdzić, zaplanować, przemarznąć, podziwiać
-Zastosuj w zdaniach wszystkie wyrazy wymagane przez poszczególne czasowniki
-Wzbogać wypowiedż o wybrane wyrażenia:
na pierwszy rzut oka, dla niepoznaki, bez ładu i składu, na każdym kroku, na pół gwiazdka, z głową, na otarcie łez, w mgnieniu oka, jak jeden mąż, z zimną krwią, do szpiku kości, z lotu ptaka
PROSZE O POMOC(MAM TO NA JUTRO)

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-08T17:13:32+02:00

Pewnego dnia po przebudzeniu wyglądnęłam przez okno.
Była wtedy piękna pogoda. Przez chwilę podziwiałam śpiew ptaków. Ubrałam się i poszłam do szkoły.
Po drodze spotkałam się z moimi koleżankami .
Opowiadały mi że do naszej szkoły przyszła nowa dziewczyna .
Na pierwszy rzut oka nie miałam pojęcia o co chodzi .Dopiero potem mówiły o jakiejś Majce. Stwierdziłam że nie ma sensu się wypytywac ,tylko poznac nową koleżankę. Gdy ją ujrzałam w mgnieniu oka przypomniała mi ona dawną przyjaciółkę która kilka lat temu przeprowadziła się . Majka jak jeden mąż cały czas na patrzyła na mnie . Kiedy zaczęłam o nią wypytywac ,nagle znikła mi z pola widzenia. Bez ładu i składu udałam się na lekcję. Zaplanowałam że pod koniec dnia odnajdę i porozmawiam z nią .Niestety nie udało mi się .
Gdy wieczorem wyprowadziłam psa na spacer usłyszałam płacz dochodzący z parku. Trochę przemarznięta postanowiam dowiedziec się co się stalo .Gdy podeszłam bliżej zobaczyłam Majkę. Zamurowana podałam jej chusteczkę na otarcie łez.
Zapytałam co się stało.
Na pół gwizdka odpowiedziała mi:
-Nic.
A ja z zimną krwią odeszłam i na spokojnie przemyślałam sprawę.
O co może jej chodzić- myśl ta nie dawała mi spokoju przez resztę dnia.Wieczorem, po kolacji otrzymałam SMS'a od Majki.Okazało się, że nie zmieniła numeru telefonu.Napisała mi,że przeprasza za swoje zachowanie i czy moglibyśmy porozmawiać jutro w szkole przed lekcjami.Umówiłyśmy się 15 minut przed rozpoczęciem zajęć.Powiedziała mi o swoim problemie.Okazało się, że płakała przez jednego chłopaka, który się z niej naśmiewał.Następnego dnia dla niepoznaki byłam spokojna przez kilka lekcji. Ale na piątej przerwie podeszłam do Maćka-chłopaka, przez którego płakała Majka.Zaczęłam robić mu awanturę.Krzyczałam:
-Co ty sobie wyobrażasz?Że możesz tak bezkarnie krzywdzić wszystkich wokół?
Majka z podziwem patrzała na to, co czynię.
-Chłopak zaniemówił ze wstydu i ze spuszczoną głową odszedł ode mnie...