Odpowiedzi

2010-04-09T15:29:35+02:00
Ania wieczorem miała wielką ochotę wyjść na spacer. Jednak rodzice nie pozwalali jej wychodzić po zmroku. Po chwili zastanowienia dziewczynka, mimo zakazu, wymknęła się z domu. Szczęśliwa rozglądała się dookoła, bo po zmroku wszystko wygląda inaczej. Po kilku minutach cudownego spaceru zauważyła że podąża za nią jakaś postać. Przyspieszyła kroku. Skręciła w pierwszą uliczkę po prawej jednak wiedziała, że jeśli pójdzie dalej to zabłądzi. Była w ślepym zaułku, nie wiedziała co zrobić. Po chwili tajemnicza osoba wyłoniła się zza zakrętu. Okazało się że była to mama Ani! Dziewczynka przestraszyła się nie na żarty, przecież nie wolno było jej wychodzić o tak późnej porze! Zaczęła się jąkać i szybko tłumaczyć. Jej mama uznała że córka plecie bzdury i kazała jej natychmiast wracać do domu. Kiedy obie już się tam znalazły, mama wywołała burzę i miała właśnie ustalić karę dziewczynce, kiedy nagle tata Ani wziął ją w obronę. Dzięki niemu nieposłuszna córka uniknęła szlabanu i odtąd darzyła tatę cielęcym uwielbieniem.