Odpowiedzi

2010-04-08T19:55:41+02:00
21 maj 2009 roku
Pogoda byla pochmurna i nie mialam co robic. Po chwili zadzwonilam do mojej najlepszej przyjaciokli, Iwony, zebysmy poszly na miasto. Oczywiscie jak to ona, zgodzila sie i po chwili jechalysmy autobusem w strone wielkiego miasta. Wysiadlysmy na naszym przystanku i udalysmy sie do centrum handlowego, gdzie Iwona ''wyczaila'' nowa wyprzedaz.
***
Godzina 15.00
Udalo sie! Kupilam sobie kilka swietnych i kolorowych bluzek. Jedna jest z pieskiem, druga z kotekiem a nastepne sa w kropki i paski! Potem wraz z Iwonka udalysmy sie do kawiarni naprzeciwko naszej wyprzedazy. Kupilysmy sobie czekoladowe musy i usiadlysmy na wygodnych, wielkich, czerwonych fotelach w kawiarence.
Godzina 17.00
Mama zadzwonila i musialysmy przerwac zabawe! Nie lubie mojej mamy! Zawsze mi przeszkadza w najwaznuiejszych momentach...
****


22 maja 2009 roku
Znowu nuda... Nie ma co robic a matka tylko zrzedzi zebym zrobila porzadek w pokoju. Chociaz ze mi sei nei chce to musze przyznac ze jest tu maly chlewik. Ale tylko maly! Z braku czegos do robienia zmusilam sie i posprzatalam...

Godz. 14
Ehh. Ile to rzeczy mozna znalezc pod lozkiem? MOje stare fotografie i zdjecia z dziecinstwa! Ale bylo wtedy fajnie. Nie trzeba bylo sei uczyc ani nic. Mogles chodzic gdzei tylko chcesz. Oczywiscie nei moglam zbyt dlugo sie zamyslicz bo po chwili zadzwonila mama i powiedziala ze mam zejsc na dol. POszlam jak to mowia zolwim tempem w strone salonu. Mama oczywiscie wezwala mnei zebym posprzatala biurko ale co mi tam! Nie chcialo mi sie wiec wszystko wpakowalam do szafy. Mam nadzieje ze tego nei znajdzie. I tak wkoncu to sie wyda...
4 3 4