Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-08T20:35:21+02:00
Od lat w wigilijny poranek pakujemy do samochodu walizki i jedziemy do babci Ani, aby spedzić świeta w gronie rodiny taty. Dziadkowie wujek i ciocia mieszkaja w malutkim maiasteczku pod Kielcami
Domek jest mały i stary. Pachnie wilgocią oraz suszonymi jabłkami, któr leżą na piecu. Na Wigilię wszyscy przychodzą z różnymi pakunkami i garnuszkami. Trezba dużo jedzenia dla tylu osób. Babci nie dałaby rady przygotowac wszystkiego sama. Dlatego jewj pomagamy. W południe dziadekz wujkiem przynoszą z lasu olbrzymią choinkę. Cały dom zaczyna pachnieć lasem Babcia otwiera wielką strą szafę , w której są pudła z osdobami choikowymi. Najweselej jest zawsze przy zakładaniu łańcuchów. Kiedyś dziadziuś cały się w nie zaplątał. Kiedy choinka jest już wystrojona, wracamy do kuchni. Pachnie tu makiem, grzybami i kapustą. Wszystkich ogarnia świąteczny nastrój. Kiedy potrawy są gotowe, zaczynamy nakrywać stół wigilijny. Dziadek wychodzi po siano, ktore kładziemy pod śnieżnobiałym obrusem. Wszyscy ubieramy się odświetnie.
PPrzy stole najpierw składamy sobie serdeczne życzenia. Ptem jemy potrawy. Zawsze jest ich 12. Moje ulubione to barsz z uszkami i groch z kapustą
Jest ciaasno, ale bardzi wesoło. Najbardzieej lubie, gdy wszyscy śpiewamy kolędy. W pokoju pachnie pradziwym świerkiem. Po wigiliin cała rodzina idzie na pasterkę do małego kościoła. Śnieg skrzypi pod nogami, jest cihco i biało. Słychać tylko szczekanie psów.
Cieszę się , ze co rok mozemy sie spotkac. Przez ten czas zawsze dzieje się cos ciekawego. Lubie biała zime, puszysty śnieg w ogródku babci i puszystego kota, który wesoło mruczy na moich kolanach.
1 5 1