Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-03T15:23:14+01:00
Był to zwyczajny dzień. Stałem nad brzegiem morza i zobaczyłem coś niebywałego! Nad moją głową unosiły się dwie postacie. W pierwszym momencie , pomyślałem, że to bogowie, bo któż inny potrafiłby latać . Lecz w pewnym momencie usłyszałem krzyk, który na pewno przypominał ludzki. Postać lecąca z przodu krzyczała "Ikarze Ikarze " i inne podobne , rozpaczliwe sformułowania. Druga osoba zaczęła zbaczać z toru , wzlatywała coraz wyżej , ku słońcu. Aż nagle z pluskiem wleciał do morza. To stało się tak nagle, że prawie tego nie ujrzałem. Nad tonią morską unosiły się tylko pióra, a postać zginęła w otchłani . Osoba , która leciała pierwsza , płakała , krzyczała ale na darmo. Z wody wynurzyło się martwe ciało i wtedy właśnie zobaczyłem, że to na pewno człowiek. Zrobiło mi się go żal , a tym bardziej osoby która go straciła .
Teraz gdy poznałem tą historię i wyznaję przed sądem, uważam to za straszliwą tragedię.



*Mam nadzieję , że pomogłam ;)

by Poganka.®
1 5 1