Muszę ułożyć opowiadanie z polskiego z podanych słówek:

dużo, rzuciłem, do mnie, nie zamieniłabym, ujrzałam, nade mną, momencie, nagle, chwilę, rodzicom, po prostu, Oliwii, łąkę, wodę, będę, po chwili, osiągnąłem, zająłem, kłócili, dworze, wziąć, zabawkę, wyżaliłam się, myślę, nie przekracza, wstaję, niewielkie, na pewno, naokoło, sowę, Emilii, dwóje, tróje, przystanęłam, zniknął, łóżko, bohater, strumyk, hańba, mogę

jest 40 słówek a można wybrać tylko 25 ale co najmniej tyle!
a i układać porządne i ładne opowiadania bo daje naj i aż 53 punkty więc postarać się proszę! obojętnie na jaki temat, np. wakacje lub wycieczka...itd...

3

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-09T17:35:20+02:00
Gdy wróciłem dziś do domu, przystanąłem w salonie i postanowiłem opowiedzieć moim rodzicom, o tym , jak minął mi dzień. Zacząłem opowiadać, jaka hańba spotkała dziś siostrę Emilii. Pani na języku polskim powiedziała, że wiedza Oliwii nie przekracza poziomu minimalnego, i postawiła jej dwóje. Bohaterka mojego opowiadania, powiedziała nauczycielce, że na pewno zasługuje na tróje,ponieważ jej błędy były niewielkie. Po chwili zakończyłem moją opowieść i nagle ujrzałem za oknem moich znajomych. Byli na dworze. Zapytałem rodziców, czy mogę wziąć zabawkę. Chwilę później, mamusia pochyliła się nade mną, i w tym samym momencie, powiedziała, że zgadza się na moje wyjście, także osiągnąłem zamierzony cel. Wybiegłem z mieszkania, i rzuciłem się pędem w dół schodów. Już na dole, zająłem się dotarciem na łąkę. Minąłem niewielki strumyk, przeskoczyłem wodę gdy nagle zrobiło się ciemno. Otworzyłem oczy i okazało się, że to był tylko sen.
1 4 1
2010-04-09T17:38:13+02:00
Dziś ujrzałam piękne słońce na dworze.Pościeliłam łóżko i poszłam poinformować rodziców że wychodzę.Szłam spacerkiem po psa Oliwii, ponieważ poprosiła mnie bo pojechała na wakacje. Przystanęłam obok parku i wyżaliłam się zwierzęciu, że nikt mnie nie lubi. Pomyślałam że na pewno w parku są moi koledzy więc poszłam naokoło. Wzielam psa zabawkę i po chwili rzuciłam mu. Gdy wracaliśmy szliśmy przez łąkę. Nagle szli za mną w dwójkę starsi chłopacy.Kłócili się, który obleje mnie wodą więc zajęłam się ucieczką. Widziałam sowę siedzącą na drzewie.Pomyślałam że zaraz będę w domu więc mnie nie obleją. Przypomniałam sobie że szłam okrężną drogą. Nagle zobaczyłam niewielkie drzewko schowałam się za nim. Chłopcy tego nie zauważyli i pobiegli dalej, a ja wróciłam spacerkiem do domu.
2 4 2
2010-04-09T17:39:51+02:00
Ostatni dzień wakacji.Wstałam o 10. Ubrałam się i RZUCIŁAM do Oliwii
- idę nad WODĘ , idziesz ze mną ?.W tym samym MOMENCIE UJRZAŁAM Oliwię stojącą koło mnie .
- jasne , tylko chce jeszcze WZIĄĆ aparat , wiesz zawsze może się przydać .
Po chwili byliśmy gotowi do wyjścia. Oliwia zadzwoniła jeszcze do EMILII żeby powiedzieć jej , że wybieramy się tam gdzie zwykle chodzimy ostatniego dnia wakacji. Po drodze spotkaliśmy DWOJE dzieci bawiących się w piaskownicy , jedno z nich podbiegło DO MNIE i dało mi ZABAWKĘ. Oliwka uśmiechnęła się i zrobiła zdjęcie dziewczynce , która trzymała mnie za rękę.
Szliśmy jeszcze 15 minut , a po chwili byliśmy na miejscu. Rozejrzałam się NAOKOŁO , było tak pięknie , NIE ZAMIENIŁABYM tej chwili na żadną inną. Rozłożyliśmy koc i czekaliśmy na Emilkę, która miała zaraz być na miejscu. Jak zawsze nie mogłam nadziwić się temu pięknemu miejscu. Piękna zielona ŁĄKA , ciepła WODA , w pobliżu mały STRUMYK , w oddali słychać SOWĘ.
- O czym tak myślisz. - wyrwała Oliwka
- MYŚLĘ o tym , że szkoda mi będzie opuścić to miejsce. - WYŻALIŁAM SIĘ .
CHWILĘ potem przyszła Emilka.
- Przepraszam, że jestem dopiero teraz ale musiałam pomóc RODZICOM. - powiedziała .
Było naprawdę cudownie. Byliśmy tam do 19 ale niestety jutro szkoła więc musieliśmy wracać. Przed domem PRZYSTANĘŁAM na CHWILĘ. Gdy weszłam do środka UJRZAŁAM moją mamę , przywitałam się z nią i poszłam do siebie. Weszłam do pokoju i zorientowałam się , że ZNIKNĄŁ mój nowo zakupiony laptop. Oczywiście pierwsze co przyszło mi na myśl to mój brat. Hańba ! - krzyknęłam. Poszłam do niego , oczywiście zdążyliśmy się POKŁÓCIĆ. Okazało się , że laptopa wziął tato do pracy. Super- pomyślałam. Wykończona całym dniem poszłam spać. Śniło mi się , że byłam BOHATERKĄ książki. Nagle zadzwonił budzik. O nie, i znowu szkoła - pomyślałam. Ubrałam się i poszłam.
1 1 1