Odpowiedzi

2010-04-10T10:00:50+02:00
To było w latach mojej młodości...
Ucząc się w szkole gimnazjalnej miałem wspaniałą nauczycielkę. Uczyła mnie jęzka polskiego. Była bardzo dobrą nauczycielką, gdy mówiła o literaturze każdy z chęcią jej słuchał. Potrafiła doskonale wyjaśnić nam zagadnienia których nie rozumieliśmy.
Była wymagająca,ale to dzięki niej polubiłem język polski.Była osobą wyjątkową! Gdy komuś było źle, czegoś nie rozumiał czy miał problemy potrafiła usiąść porozmawiać, pocieszyć!
Była wspaniałym nauczycielem o wielkim sercu. Dzieciom z biedniejszych rodzin udzielała korepetycji za darmo, organizowała dla nich wycieczki. Niestety nie pamiętam jak wyglądała, nie pamiętam jej wyrazu twarzy...

(mam nadzieje że choć troszkę pomogłam;)
2010-04-10T10:03:19+02:00
Pamiętam to jak by to było wczoraj. pierwszy dzien szkoły, wszyscy szczęśliwi , ze zaczęła się szkoła. I w jednym momencie poruszyła się klamka w drzwiach naszej nowej klasy... Weszła do sali kobieta. O kruczo czarnych włosach i niebieskich oczach.
Jej twarz usmiechnieta i przygotowana na powitanie klasy.
a teraz widujemy sie co jakis czas, przechodzi kolo mnie kobieta o białych włosach długich do ramion i pięknych niebieskich oczach. I przypomina mi się jej twarz kiedy pierwszy raz powiedziała " Witam, to będzie wasza nowa klasa"