Odpowiedzi

2010-04-10T11:27:19+02:00
Drogi Pamiętniku!
dziś przeczytałem pamiętnik mojego kolegi.
teraz dręczą mnie wyrzty sumienia.
może powiem mu o tym i przeprosze go za moje zachowanie?
sam nie wiem!
może zaproponuję mu zeby on przeczytał mój i będziemy kwita?
nie!lepiej bedzie zaprosić go do teatru lub na mecz!
chyba się przyznam!
i wynagrodzę mu to!!!
3 5 3
2010-04-10T11:31:20+02:00
Dwa dni temu spotkalem sie z kolega bo chcial ze mna pilnie porozmawiac, spotkalismy sie razem w parku byl zdenerwowny siedzielismy na lawce. Gdy powiedzial ze jest moim najlepszym przyjacielem i musi mi cos waznego powiedziec, obiecalem mu ze go wyslucham i pozostanie to w dyskrecji i miedzy nami. Powiedzial ze zrobil komus wielka krzywde i nie potrafi przeprosic tej osoby. opowiedzial mi ze zalozyl sie z innymi kolegami ze zwiaze i bedzie ukrywal pewna dziewczynke przez 5 dni. zalozyli sie o duza sume pieniedzy wynosila ona 150zl. nie pochodzil on z bogatej rodziny wiec myslalem ze dlatego zrobil cos tak podlego. Niestety dotrzymalem obietnicy i nikomu tego nie powiedzialem choc mnie tez dreczylo to ze popelnil tak wielki blad. obiecalismy sobie ze wiecej zadno w nas nie bedzie popelnialo zadnych bledow.

mam nadzieje ze pomoglam:)
3 5 3
2010-04-10T11:37:03+02:00
Kochany pamiętniczku!
Nie raz już pisałem o moim najlepszym koledze ze szkolnej ławki.
Ostatnio zaprosił mnie do siebie na ciastka i gorącą czekoladę.
Graliśmy w nową grę komputerową gdy mama zawołała go na chwilę do kuchni.
Wtedy dostrzegłem leżący na biurku notatnik, a musisz wiedzieć, iż mój kolega nigdy się z nim nie rozstawał.
Zawsze zastanawiało mnie dlaczego jest on dla niego aż tak ważny.
Niewiele myśląc zajrzałem do środka.
Teraz żałuję, iż ciekawość była silniejsza ode mnie.
Poznałem najbardziej skrywaną tajemnicę mojego kolegi.
Dręczą mnie ogromne wyrzuty sumienia, zastanawiałem się nawet nad powiedzeniem mu, iż przeglądałem jego pamiętnik.
Powstrzymuje mnie jednak świadomość, iż będzie to początek końca naszej wieloletniej przyjaźni.
Nie pozostaje mi nic innego jak bić się z poczuciem winy do końca moich dni.
Sytuacja jest tym gorsza, ponieważ nawet gdybym przyznał się do swojego niecnego czynu nie byłbym w stanie mu pomóc.
Już nigdy więcej nie będę czytał cudzych notatek bez pytania.
Obiecuję!
Twój,
Mariusz
6 4 6