Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-10T14:46:01+02:00
[akapit]Był ciepły,wiosenny ranek.Słońce powoli wydostawało się zza chmur rażąc mnie w oczy.Schyliłam się by odpiąć smycz mojemu psu i rozejrzałam się.
[akapit]Pomimo tak wczesnej pory,na dworze było już dość dużo osób,większość była ze swoimi czworonożnymi pupilami na spacerze.Ponieważ nie zauważyłam nic ciekawego,a mój pies witał się kawałek z owczarkiem niemieckim ,podniosłam się i skierowałam swoje kroki w stronę ławki.Odczekawszy,aż Tayson (mój pies) znudzi się nowo poznanym kolegą wstałam i razem z nim pobiegłam na łąkę.Wyszalał się biegając ze mną po trawie i jedząc stokrotki i miałam zamiar wracać do domu,gdy usłyszałam wołanie o pomoc.Zapięłam smycz pieskowi i ruszyłam w stronę,z której jak sądziłam dobiegało.Weszłam między gęste krzaki,z których po zimie zostały tylko patyki i chwilę potem byłam już na chodniku koło sklepu spożywczego.Zobaczyłam chłopca,może dziesięcioletniego, który jeździł na wózku.Zmartwiłam się widząc,że pomimo tłumu ludzi,nikt nie chce mu pomóc,że wszyscy traktują dziecko jak powietrze.Wdałam się z małym w rozmowę i dowiedziałam się,że zgubił pieniądze,za które miał kupić jedzenie.Razem z nim przeszukaliśmy cały teren wokół sklepu i znaleźliśmy zgubę.
[akapit]Od tamtej pory często spotykam go podczas porannych spacerów, a swoich przyjaciół namawiam do pomagania takim ludziom i przyjaźnienia się z nimi, bo przecież inny nie znaczy gorszy.
Mam nadzieję,że pomogłam ;)