Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-10T20:20:27+02:00
Pewnego dnia stałam sobie spokojnie z trzema koleżankami przed wejściem do szkoły, rozmawiałyśmy o modzie. Przypomniał mi się bardzo dziwny incydent, który zaszedł kilka dni wcześniej, dziewczyna imieniem Karolina wpadła na mnie podobno przypadkowo z kanapką, usmarowała mi moją nową, oryginalną bluzkę, ketchupem. Postanowiłam porozmawiać o niej z Bellą, Dagmarą oraz Olą, które właśnie rozważały pójście do galerii. Po chwili zaczęłyśmy ją obgadywać, skomentowałam negatywnie jej ubiór, ponieważ był dziwny, ona zawsze była odmienna. Nagle usłyszałam płacz. Odwróciłam się,a za naszą grupką stała Karolina, cała we łzach, nie wiedziałam co powiedzieć, zrobiło mi się strasznie przykro, bo i ja mogłam się znaleźć kiedyś w podobnej sytuacji, ale moje ubolewanie nic nie znaczyło. Karolina wyjechała z miasta, nie chciała znać mnie, ale i innych ludzi, okazało się, że wpadła w depresję, zamknęła się w sobie. To było coś okropnego również dla mnie, ponieważ to ja jej to zrobiłam. Ja zabiłam psychikę niewinnej dziewczyny.