Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-10T21:39:46+02:00
Zaczęło już świtać. Wstałem z łóżka i powędrowałem do jadalni. Na stole czekało już na mnie śniadanie, które przygotowała mama. Rodzice krzątali się po kuchni i salonach. W końcu mnie ktoś zauważył:
-Witaj synu. Denerwujesz się przed egzaminem?
-Tak troszkę-odpowiedziałem.
A w gruncie rzeczy byłem bardzo zdenerwowany. Po chwili przyszła mama. Zjedliśmy wspólnie śniadanie i rodzice odwieźli mnie do szkoły. I mimo, że byłem ubrany w świetny garnitur. I jakoś tak inaczej wyglądałem niż zwykle, bardzo się bałem tego testu. Weszłem do szkoły. Było już kilku moich kolegów i koleżanek. Razem czekaliśmy na wszystkich. Po chwili przyszła do nas nasza pani wychowawczyni i mówiła, żebyśmy się nie denerwowali. W końcu wybiła godzina 9.00 i weszliśmy do sali. Serce waliło mi jak młotem. Na twarzy byłem cały blady. Tak strasznie się bałem, że coś może pójść mi źle. Test pisaliśmy godzinę. Nagle czas się skończył i musieliśmy oddawać kartki. Następnie wyszliśmy z sali i rozeszliśmy się w niewielkich grupach. Czułem już wielka ulgę. Miałem test z głowy i mogłem odetchnąć. Po południu spotkaliśmy się wraz z kolegami i graliśmy w siatkę. Jestem z siebie zadowolony, tylko teraz ta niecierpliwość i czekanie na wyniki.
7 2 7