Odpowiedzi

2010-04-11T10:48:51+02:00
23 czerwca, 1632 r.
Ach, lato już przyszło! Teraz mogę całymi dniami wpatrywać się w zaokienny świat i podziwiać jego piękno. Szkoda, że mój ukochany jeszcze nie wrócił... Cóż, będę go wyczekiwać, patrząc właśnie przez okno. Cieszę się, że lato przyszło. Cała okolica wypełniła się cudownym zapachem, ale prawdziwy rozkwit we mnie nastąpi, gdy On już wróci... Ech, ile jeszcze mam czekać? Jestem cierpliwa, ale to niesprawiedliwe. Cóż, teraz przynajmniej mam czas, by rozmyślać i posprzątać...
2 1 2