Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-11T13:46:55+02:00
Ogrodnik
Był pewnego razu piłkarz o imieniu Kuba, który był dobrym graczem. Mieszkał w małym, prześlicznym i bardzo nowoczesnym domu na skraju miasta. Pewnego razu rozgrywając najważniejszy mecz w sezonie zobaczył na trybunach modelkę światowej sławy – Magdę. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia i postanowił poprosić ją o rękę. Posłuchajcie jak postanowił tego dokonać!
Ojciec Kuby pracował przy tworzeniu nowych zapachów perfum. Kubie podobały się szczególnie jedne perfumy stworzone przez jego ojca o nazwie „błękitny obłok”. Nie były to jednak firmowe, ekskluzywne perfumy, produkowane na dużą skalę, ale perfumy produkowane przez małą, nikomu nieznaną firmę. Jednak zapach tych perfum był tak piękny, że wąchając je zapominało się o całym świecie. Kuba miał też ukochanego kotka, który nazywał się „Mruczek”. Kiedy Mruczek siadał na kolanach i zaczynał się łasić, każdemu natychmiast wracał dobry nastrój i zapominał o wszystkich swoich troskach i zamartwieniach. Kuba postanowił, że właśnie Magdzie podaruje perfumy „błękitny obłok” i kotka Mruczka. Niestety nie mógł osobiście wręczyć prezentów super modelce, ponieważ ochrona dbała o jej prywatność, co uniemożliwiało jakiekolwiek przypadkowe spotkanie. Kuba postanowił zatem wysłać jej prezenty przez posłańca. Kiedy królowa piękności zobaczyła posłańca z dwoma tajemniczymi przesyłkami, rozkazała wnieść obie paczki do salonu, gdzie zajęła się ich rozpakowywaniem. Najpierw otworzyła paczuszkę z perfumami. Kiedy wyjęła błękitny flakon w kształcie obłoku i powąchała perfumy natychmiast zapomniała na chwilę o całym świecie. Potem zaczęła uważnie oglądać flakon. Jakież było jej rozczarowanie, kiedy okazało się, że perfumy nie zostały stworzone przez żadnego znanego producenta perfum. Natychmiast wyrzuciła je do kosza. - Mam nadzieję, że w drugiej paczce będzie coś bardziej wartego mojej uwagi - powiedziała rozzłoszczona Magda. Niestety, kiedy zobaczyła, kotka w drugiej paczce, była szczerze oburzona. Kto śmiał przysłać jej kotka, skoro ona jest uczulona na kocią sierść. Nawet nie dotknęła biednego zwierzątka, tylko kazała oddać go do najbliższego schroniska dla zwierząt nie troszcząc się o jego dalszy los. Nie zainteresowała się również tym, kto przysłał jej prezenty. Kiedy Kuba dowiedział się od przekupionej pokojówki o tym jak Magda potraktowała jego prezenty, postanowił dać nauczkę zarozumiałej dziewczynie. Dowiedział się, że modelka poszukuje ogrodnika, dlatego postanowił skorzystać z okazji. Podając się za ogrodnika udał się do willi Magdy znajdującej się na obrzeżach Warszawy. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi przewidywaniami dostał pracę tyle, że jako pomocnik ogrodnika. Za mieszkanie miała mu służyć stara przybudówka, gdzie mieściło się tylko łóżko polowe, mała komoda na ubrania i łazienka. Kuba cały tydzień ciężko pracował: kopiąc grządki, pieląc, przycinając drzewka i kosząc trawniki. Kiedy nadeszła sobota postanowił odpocząć i zrobić z kawałka znalezionego drzewa flet. Aż do wieczora rzeźbił, aby kawałek drzewa zmienił się we flet. Gdy nadszedł wieczór postanowił go wypróbować. Tak się złożyło, że akurat wtedy Magda spacerowała po ogrodzie i kiedy usłyszała grę na flecie podeszła do Kuby i zapragnęła go kupić. Jednak Kuba nie chciał jej go sprzedać za pieniądze mówiąc, że jest bezcenny. Może natomiast oddać jej flet za jeden jej pocałunek. Początkowo dziewczyna nie chciała się zgodzić, jednak chęć posiadania tego niezwykłego fletu była silniejsza i Magda w końcu zgodziła się na jeden niewinny pocałunek. Chcąc zachować to zdarzenie w tajemnicy schowała się z Kubą za starą szopą. Dopiero gdy miała pewność, że nikt jej nie widzi pocałowała go. Wtedy niespodziewanie błysnął flesz aparatu. Okazało się, że ktoś zrobił zdjęcie całującej się top modelki z pomocnikiem ogrodnika i zamieścił je następnego dnia w prasie razem z wymyśloną historią o ich romansie. Kiedy tylko szef Magdy dowiedział się o całym zajściu natychmiast zwolnił ją z pracy mówiąc, że to ostatecznie przekreśliło jej karierę. Magda została bez pracy, a po kilku miesiącach również bez domu, bez środków do życia. Nie miała bowiem żadnych oszczędności, ponieważ wcześniej żyła ponad stan. Wtedy to przyszedł do niej Kuba i powiedział tak: - Kiedyś marzyłem, abyś została moją żoną, ale teraz wiem, że ślub z Tobą byłby wielkim błędem. Prezenty, które ci przysłałem wyrzuciłaś, ponieważ nie były Ciebie warte. Wcześniej miałaś wszystko, cały świat leżał u Twych stóp, dziś nie masz nic, zostałaś zupełnie sama, bez przyjaciół, bez pieniędzy i bez dachu nad głową. Słusznie zostałaś ukarana za swoją próżność - Przepraszam! Daj mi jeszcze jedną szansę! - prosiła zapłakana Magda. - Żegnaj – powiedział Kuba. Wtedy to po raz ostatni widział Magdę. Kilka miesięcy po ostatnim spotkaniu z Magdą przeczytał w gazecie artykuł o pewnej modelce, która jednego dnia miała wszystko, a drugiego dnia zmarła z głodu.
Morał z tej historii jest taki, że fortuna kołem się toczy. Trzeba żyć tak, aby później niczego nie żałować.

1 5 1