Odpowiedzi

2010-04-11T14:57:33+02:00
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami żył sobie król z piękną żoną o imieniu Aridne. Niestety, z powodu swojego piękna wiele mężczyzn chciało zdobyć jej serce. Pewnego dnia do zamku wkradł się zły czarodziej, który porwał królową i uwięził ją w jednej ze swoich komnat, w okropnym zaku na Lwiej Górze. Budynek ten miał tysiące pokoi i większość osób, które do niego weszła nie powróciła stamtąd żywa. Zrozpaczony król postanowił zorganizować konkurs, kto przyprowadzi mu żonę ten, po jego śmierci, a był on już w podeszłym wieku, obejmie tron. Wszyscy chłopi, którzy to usłyszeli od razu wyruszyli w drogę. Wielu z nich ginęło zanim dotarło do celu. Nieliczni, którym udało się wejść do zamku, zginęli wewnątrz. Smutny król myślał, że już nikt nie będzie w stanie pomóc jego kochanej żonie. Wtedy właśnie do drzwi jego komnaty ktoś zapukał. Był to jego wierny kolega z zagranicy. Powiedzał, że pójdzie do zamku i uwolni jego żonę. Mimo sprzeciwów króla nie dał się on przepokań do zrezygnowania z tego planu. Od jego wyruszenia minęło wiele miesięcy i król myślał, że stracił nie tylko żonę, ale również przyjaciela. I właśnie wtedy drzwi otworzyły się i do środka weszło dwoje zaginionych. Władca był wniebowzięty. Powiedział, że wcale mu nie jest przykro iż odda tron takiemu człowiekowi. Wtedy dowiedział się, iż kolega nie tylko uwolnił żonę, ale również zabił złego czarnoksięznika. Wszyscy, gdy tylko usłyszeli tą wieść zaczęli skakać z radości. I odtąd żyli długo i szczęśliwie.

Myślę, że pomogłam :)