Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-12T15:31:55+02:00
Prawdy moralne zawarte w „Dziadach” z całą pewnością są aktualne do dziś. Te prawdy są to pewne przestrogi. Na pewno Mickiewicz spisując „Dziady” miał na celu to, by każdy czytający dramat wyniósł z niego jakaś naukę. Należy się jednak zastanowić, czy treści zawarte w utworze powstałym blisko 200 lat temu nadal znaczą tyle samo, czy może romantyczne postrzeganie dobra i prawości rożni się od moralności dziś.„Dziady” to jedna opowieść zawierająca w sobie trzy odrębne historie.
Pierwszy z nich przedstawiają Józio i Rózia, którzy zabłąkani na drodze ku zbawieniu szukają pomocy u żyjących. Pozornie wydawać się może iż dzieci, które podczas swej krótkiej egzystencji nie zdążyły nawet naprawdę zgrzeszyć nie powinny mieć problemów z dostaniem się do wieczności. Jednakże prawda jest taka, iż póki człowiek nie zazna w życiu zarówno szczęścia jak i rozpaczy, skazany będzie na błąkanie się między ziemią a niebem. Co prawda grzech tych dwojga był grzechem lekkim, jednak należy pamiętać „Kto nie dozna goryczy ni razu, Ten nie dozna słodyczy w niebie”. Według mnie życie nie polega na tym, aby być zawsze szczęśliwym, beztroskim. Trzeba też umieć cierpieć. Nie jesteśmy w stanie przejść przez życie bez problemów. Ta prawda gwarantuje mi, że jeżeli nie będę miała zmartwień i trosk na ziemi to nie będzie mi dobrze w niebie.
Drugą zjawą, która przybywa na ziemię jest zły pan , który potrzebował pomocy zwalczeniu najcięższych win. Za życia okrutny bezlitosny, egoistyczny. Przyczyniał się do śmierci swoich podwładnych. Cierpiał teraz z głodu i pastwiły się nad nim ptaki. Nie prosił o zbawienie. Che ulżyć sobie w cierpieniu i błaga o wodą oraz jedzenie. Jednak ptaki dusze osób, które skrzywdził, odbierają mu posiłek. Z tego płynie morał „ Bo kto nie był ni razu człowiekiem, Temu człowiek nic nie pomoże.” Moim zdaniem ta prawda uczy nas, że trzeba ludziom pomagać. Jeżeli druga osoba ma problem to nie można jej lekceważyć . Nie można nazwać człowiekiem tej osoby, która widząc cierpienie innych ludzi, nie stara się im pomóc. Na szczęście w dzisiejszych czasach są jeszcze ludzie, którzy chcą i mogą pomagać nie zamykają się przed światem i ludźmi.
Jako ostatnia na ceremonie przybywa dusza Pasterki Zosi. Jej winą jest to iż za życia wyśmiewała wyznania miłosne adorujących ją chłopaków, lekceważyła ich uczucia. Teraz prosi by choć jeszcze na chwilę ktoś przyciągnął ją na ziemię i by mogła nacieszyć się życiem. Jej duch wygłasza zatem naukę „Kto nie dotknął ziemi ni razu, Ten nigdy nie może być w niebie.” Sądzę. że człowiek nie może żyć tylko dla siebie ale powinien istnieć też dla innych. Nie powinno się uciekać od rzeczywistości, żyć w marzeniach, trzeba umieć stawiać czoło przeciwnościach losu, przyjmować to co zostało nam przeznaczone.
W ten sposób poznajemy te najprostsze a jednocześnie najważniejsze prawdy moralne. Zastanawiając się nad przekazaniem jaki niesie dramat bez wątpienia możemy stwierdzić iż zawarte w nim mądrości mają taką samą wartość dla nas dzisiaj jak dawniej dla Mickiewicza. Zasady życia międzyludzkiego nie przeszły prze ostatnie stulecie aż tak znacznej metamorfozy. Nadaj egzystujemy w grupie i bez względu na wszystko, żeby rozwijać nasze cywilizacje musimy współpracować. Musimy pamiętać, że kiedyś zostaniemy rozliczeniu z naszego
życia doczesnego.
Myślę, że jasno udowodniłam wyżej postawioną tezę.

Może być?Mam nadziej że pomogłem licze na naj
42 4 42