Bardzo prosze przetłumaczcie mi ten tekst !.
Może być na 4,ale prosze. Jutro mam go oddać.
Proszee.



W zeszłym miesiącu wraz z moimi rodzicami wybrałam się na czterodniową wycieczkę „dookoła świata”. Wycieczka rozpoczęła się od przelotu samolotem o godzinie 8:30 do stolicy Egiptu-Kairu, tak zaczęła się nasza przygoda. Od samego przylotu odczuliśmy zmianę klimatu, temperatura nie spadała poniżej 25˚C. W Egipcie zwiedziliśmy piramidy w Gizie: Cheopsa, Chefrena i tajemniczy posąg Sfinksa. W pierwszym dniu mieliśmy także okazje spłynąć rzeką Nil do Kom Ombo, którego największą atrakcją jest świątynia poświęcona Sobekowi. Na drugi dzień o godzinie 9.45 udaliśmy się do Turcji. W tym pięknym miejscu mieliśmy okazję podziwiać Tureckie wybrzeże, Wieże Galata , zwaną również Wieżą Chrystusa. Resztę dnia spędziliśmy na samodzielnym zwiedzaniu. Gdy robiło się już późno rodzice postanowili, że jeszcze dziś pojedziemy do Grecji. Na miejscu byliśmy około godziny 22.15, wynajęliśmy pokój i poszliśmy spać. Rano wybraliśmy się nad morze. Woda była bardzo ciepła. Na plaży byliśmy do południa, potem zwiedziliśmy starożytne Ateny i wiele innych atrakcji. Dobiegł dzień czwarty, powrót do domu. Tej wycieczki nie zapomnę do końca życia.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-11T17:32:11+02:00
Last month with my parents I went to a four-day round-the-world trip ”. The trip started from the flight with aeroplane at hour 8: 30 to the capital of Egypt-Cairo, this way our adventure began. From very arrival we felt a change of air, the temperature didn't drop below 25 ˚ C. in Egypt we toured pyramids in the Giza: Cheops, Chefren and the secret statue of the Sphinx of Thebes. On the first day we had also chances to flow down the Nil river to Kom Ombo, of which a blest Sobekowi temple is a centre-piece. The following day at the 9.45 hour we went to Turkey. In this beautiful place we were supposed to admire the chance Turkish coast, Galata Towers, with called also Tower of the Christ. We spent the rest of the day on independent touring. When it was already getting late parents decided that today we would still go to Greece. On the spot we were about the 22.15 hour, we rented a room and we went to bed. In the morning we went to the sea. Water was very warm. On the beach we were till the noon, then we toured the ancient Athens and a lot of other attractions. The fourth day ran up, return home. I won't forget this trip to the end of my days.