Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-11T19:18:59+02:00
Według mnie nie można tego oświadczyć jednoznacznie. Czasem sprzyja szczęście,czasem pech. Nikt nie jest idealny i nie wszystko wychodzi mu dobrze. Wydaję mi się że jeśli się do czegoś przyłożę wychodzi mi to na dobre. Choć czasem można wychodzić z siebie by coś zdziałać a nie wychodzi to. Nie można jednak się wtedy poddawać i na podstawie jednego wydarzenia przekreślić wszystko. Gdyby zawsze wszystko mi wychodziło nie miałabym już powodu cieszyć się z czegokolwiek,ponieważ jeśli się wie że na pewno mi to wyjdzie nie mam miejsca na radość! Nie ma miejsca na zaskoczenie z czym wiąże się radość. Więc nie mogę określić jednoznacznie czy mam szczęście czy nie. W życiu bywa różnie. Są wzloty i upadki, ale nigdy nie należy na podstawie jednego upadku wszystkiego przekreślać! Mam nadzieję że pomogłam ;)
2010-04-11T19:20:09+02:00
Uważam, że szczęście mi sprzyja i moi znajomi też tak sądzą.Zawsze coś znajdę, a niczego nie zgubię, nigdy nic złego mi się nie dzieje, a są takie chwile co powinno i mogę tak wymieniać cały czas.Wiem, że kiedyś to szczęście może się skończy, ale wiem, że jeszcze nie teraz, bo ono trwa i nie widać jego końca.Czasem sobie myślę czemu to ja mam tyle szczęścia, ale nie zastanawiam się długo, bo zaraz się cieszę, że znowu coś dobrego mi się przytrafiło.Moim zdaniem to dobrze, że wypadło na mnie, że to ja mam tyle szczęścia więc się tym cieszę i korzystam.

No coś takiego może nie jest to długie ale tylko tyle wymyśliłam :*