Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-04T01:26:09+01:00
To był dzien jak kazdy .Wsatam z lozka ,zrobilam sobie śniadanie i poszlam do pracy ,to byl zreszta chleb powszedni.Dziś jest ostatni dzień miesiaca ,nareszczie,tego dnia dostaje wypłate, to czysta manna z nieba,akurat ostatniego grosza wydalam.Ostatni tydzień był jak wdowi grosz, musiałam bardzo oszczędzac.Nigdy nie poszłam na pozyczki,niechciałam zeby jeszcze ludzie omnie zaczeli gadac ,sama i nie daje rady,na to im nie pozwole.Jeszcze dwie godziny i do domu,ktoras z koleżanka powiedziała ze ładnie dzis wygłądam,wiadomo ,jak cos che to wie jak podejsc człowieka to taki judaszowy pocalunek.Ilekroc potrzebowała pieniedzy zawsze przychodziła i czarowała ,a na ulicy to człowieka nie poznaje .Pozyczyłam jej oczywiście,kiedys usłyszałam jak omnie mówia słodka idiotka,idz ona zawsze pozyczy,udałam ze nie słyszalam,bo co miałam zrobic, kłocic sie i co by mi to dało.Wreszcie 14.00 do domciu.Po drodze zrobiłam zakupy ,wreszcie zjem poządny obiad.Wchodząc do klatki spotkalam sąsiadke przywitałam sie ,spytała jak co slychac ,gdy światło nagle zgasło czyste ciemności egipskie ,pewnie sie żarówka spaliła .Sasiadka poszła po meza ze bywymienił ,skozystałam z sytuacji i pospiesznie poszlam na góre.Zawsze jak go widze, to mi sie chce troszeczke śmiac ma takie widzoczne jabłko adama ,a nie wypada jeszcze sie narazac.Skozystałam z sytuacji i szybko poszłam na góre. Na pierwszym pietrze mieszka sam ewenement czysta Sodoma i Gomora,Codziennie awantury ,bójki ,na klatce porozbijane butelki ,pety ,zapałki spalone.Jak najszybciej przedostałam sie do domu.No jestem ,4pietro ,zmachałam sie nieco ,ale gdy błam juz wsodku odprezyłam sie ,bo dlamnie dom to azyl.