Odpowiedzi

2010-04-12T16:16:54+02:00
Tobi Tobin to jedna ze współczesnych amerykańskich pisarek. W swoim dorobku ma ona liczne biografie. Jej dzieła wydawane są także w Polsce, a zajmuje się tym wydawnictwo „Bellona”.
Ostatnim bestsellerem autorki jest już oddana w ręce czytelników „Selekcjonerka”. To opowieść o młodej dziewczynie imieniem Tobs, która wykonywała pracę ciężką i zupełnie nieprzeznaczoną dla młodej kobiety jaką staje się bycie selekcjonerem na bramce w nocnym klubie. Autorka dedykuje książkę Henry’emu -największej miłości głównej bohaterki, przyjacielowi a zarazem kochankowi dziewczyny. Naiwna ale piękna Tobi staje się tu postacią pierwszoplanową. Bardzo chce uciec z prowincjonalnego, lecz idyllicznego miasteczka Blommfield Hills, gdzie została wychowana. Na wstępie dziewczyna dziękuje swoim przyjaciołom: Fawn’owi za uśmiech i przyjaźń, Jacob’owi wraz z Rheą ,bo przyczynili się do wydania powieści; Karan, Marni, Susan za modlitwy, Noelle za wsparcie, Vivian, Kate, Lisie, Kerry, Irmelin...W utworze obecny jest także brak chronologii, bo jak pisze sama Tobin”(...)każde dobre zakończenie powinno mieć w sobie koniec(...)”(cyt.T.Tobin ). Bohaterka prowadziła selekcje w klubie przez 6 lat swojego życia, które zmarnowała w ten sposób...Wciąż wspomina tamtą atmosferę-dym snujący się nad barem, opary alkoholu, popielniczki i jedzenie w kubłach z naczyniami czekającymi na zmywanie...Pod koniec pracy było zaś liczenie gotówki, składanie liczników do kontroli wychodzących czy wchodzących klientów oraz chowanie kamizelek kuloodpornych wraz z bronią do szafy. Bohaterka wykonywała ten zawód, bo była rozbitkiem szukającym swojego miejsca w życiu. Zaś pierwszy rozdział tego pamiętnika mówi nam o podstawowych zasadach, jakimi kierowała się stojąc na bramce. Pierwszą regułą jaką stosowała w swoim zawodzie był kontakt z innymi ochroniarzami, którzy pilnowali jednocześnie jej i tłumu. Tobie była przecież jedyną kobietą pełniącą ten zawód w owym klubie...Dziewczyna nienawidziła być ochroniarzem wewnątrz tego miejsca, dlatego też zawsze była selekcjonerką. W pracy często dokuczał jej ból pleców a także ciągły strach przed ludźmi, którzy mogli ją napaść za to, że nie wpuściła ich do klubu poprzedniej nocy...Tobs pisze „własny scenariusz” swojego życia, dlatego też używa tu dialogów jakby pisała dramat, w którym pełni rolę narratora 2 i 3-ososbowego. Moim zdaniem, nadają one także tempa tekstowi oraz akcji. Jest to wielka zaleta tej książki. W ciągu tych sześciu lat bohaterka nauczyła się też wielu rzeczy, np. współpracy z różnymi osobami. W zamian za informacje na temat różnych osób, komendant policji nie sprawdzał więcej jej klubu. Przychodziły tam często sławne osoby; aktorzy, piosenkarze, pisarze...Wśród nich chciała się znaleźć bohaterka, ale znalazła drogę nie prowadzącą do tego, choć wcześniej pokładała w niej wielkie nadzieje ...Będąc tam, żyła w ciągłym lęku i nie miała czasu na życie towarzyskie.
Potem Tobi przenosi nas w świat swojego dzieciństwa...Również dzięki owemu braku chronologii tempo utworu jest szybsze. Bohaterka widzi siebie jako 10-letnią dziewczynkę siedzącą przed rodzinnym domem. Pojawia się tutaj jej babcia wołająca ją na obiad...Bohaterce przypomina się także ojciec, z którym nie miała za częstych kontaktów ,ponieważ jej rodzice byli rozwiedzeni. Bohaterce zawsze brakowało drugiego z rodziców...Dziewczyna lubiła wtedy oglądać w telewizji wybory Miss America, co zakorzeniło w niej chęć zostania modelką .Te marzenia, niestety, rozpłynęły się bardzo szybko. Tobs znalazła się w sytuacji skrajnej nędzy...
Mieszkała wtedy w Los Angeles, ale mogła pojechać na Florydę do ojca, który po raz drugi zostawił matkę bohaterki . Ona jednak postanowiła znaleźć pracę w tym mieście. Poszukuje więc szansy na aktorską karierę... Nie chce być hostessą lub kelnerką, ale z braku możliwości zarobkowania zatrudnia się w klubie jej kolegi -Stevena. Nasza Tobi zmienia się całkowicie. Choć jest po dwóch szkołach aktorskich, to i tu nie znajduje pracy.Za to pomieszkuje w różnych miejscach, bierze narkotyki, chodzi do klubów dla gwiazd filmowych ,często zmienia swoje sympatie...Próbuje nieskutecznie zrobić karierę aktorki. Przy tym często naraża własną godność i szacunek do samej siebie. Wszystko przez swoje naiwne młodzieńcze mrzonki o tym, że jak bardzo chce się kimś być -zawsze się nim zostanie...Jednocześnie ta część biografii jest atrakcyjna dla czytelnika, ponieważ zawiera w sobie elementy sensacji i dużą dawkę dynamiki. Właśnie na tym etapie życia Tobs pojawia się wspomniany wcześniej Henry .To chłopak, który doskonale ją rozumie. Był niezwykle przystojny, inteligentny, a w dodatku miał dobre maniery. Pracował jako aktor i muzyk. Nie miał stałego miejsca zamieszkania, gdyż ciągle mieszkał w różnych hotelach. Niestety, dla naszej bohaterki stawał się emocjonalnie nieosiągalny. Ona jednak wierzyła, że to ten jedyny...
Pewnego dnia jednak Tobi rozumie, że to już koniec jej nocnego życia. Jak do tego dochodzi? Co takiego spowodowało tę zmianę? Niech czytelnik sam to odkryje sięgając po właśnie tą powieść. Pomimo to książka kończy się pozytywnie ,co związane jest z wewnętrzna przemianą bohaterki.
Uważam, że „Selekcjonerka” to książka szczególnie warta do polecenia młodym dziewczynom. Ponadto czytając ją dowiadujemy się co nie co o życiu w kraju tak odległym od nas jak Stany Zjednoczone lat 80. XXw. Utwór zawiera wiele zalet, ale ma też jeden mankament. Staje się nim język utworu, który razi czytelnika wulgaryzmami oraz potocznym słownictwem. W związku z tym styl utworu nie zasługuje na żadną pochwałę. Mimo to, w tym dziele można odnaleźć wiele interesujących fragmentów, a wśród nich i szczególnie zaskakujące zakończenie, które pojawia się niczym coś szybkiego, a nie jako długotrwały proces. Zaś historia młodej dziewczyny może być tutaj przestrogą dla wszystkich młodych osób, które żyją marzeniami o szybkiej karierze , dużych pieniądzach zarobionych w sposób niewymagający żadnego wysiłku. Powieść polecam także tym, którzy wciąż szukają właściwej drogi życiowej, aby przekonać ich, iż nie zawsze jest to łatwe, a wręcz często wymaga pokonania wielu przeszkód. Poza tym czytanie lektury ułatwia kompozycji książki posiadająca w sobie elementy powieści a także dramatu, którego czytanie z reguły nie zajmuje dużo czasu odbiorcy. Zaś gdybym miała ogólnie podsumować moją ocenę „Selekcjonerki”, uznałabym, że czasem warto przeczytać coś mniej znanego, niekoniecznie związanego z naszym życiem codziennym.
1 1 1