Odpowiedzi

2010-04-12T15:45:37+02:00
„Szczecin nie umiałabym tam żyć „
Dość tłoczne miasto , co roku posiadające tysiące turytów , a jednak na tyle atrakcyjne , że postanowiłam wybrać się właśnie tam . Szczecin jedno z najstarszych i największych miast w Polsce . Podobno zachód słońca wszędzie wschodzi i wygląda tak samo , tam było inaczej , niezwykle wyjątkowo.
Jak co roku pojechałam z rodziną , Rodzice obiecali mi totalną swobodę . Pokój był z niesamowitym widokiem .. morze zlewało się z konsystencją nieba , zapierało dech w piersiach . Każdy dzień z rana był bardzo monotonny , ponieważ miasto rozkręcało się dopiero wieczorem . Poznałam wielu wspaniałych ludzi , jak i wiele wspaniałych miejsc , które na zawsze zostaną w mojej pamięci. Pewnego wieczoru postanowiłam wyjść na samotny długi spacer. Było bardzo jasno ponieważ droga oświetlana była przez lampy. Szłam dosyć wolno, chciałam oglądnąć cały otaczający mnie krajobraz. Idąc samotnie wsłuchiwałam się w „tętniące bice serca miasta”. Byłam zachwycona całym urokiem, tego miejsca, gdy tak sobie spokojnie, szczęsliwie szlam. Nagle spotkałam małego kudłatego pieska była bardzo przerażony, i widziałam na jego mordce smutek. Nie miał on ani obroży ani żadnego znaku posiadania jakiegokolwiek właściciela. Nie wiedziałam co mam zrobić z tym pieskiem, nie chciałam go zabierać do hotelu bo wydawało mi się że ktoś go może zgubił. Pobawiłam się z nim chwilkę i uznałam że musze wracać do hotelu.Już miałam zostawić go tam gdy nagle usłyszłam gwizdanie i wołanie jakiegoś chłopca. Piesek zerwał się na cztery łapy i pobiegł od razu w stronę wydobywającego się dźwięku. Nie pozostało mi nic innego niż powrót do hotelu.
Podczas mojej powrotnej drogi uznałam że tak ogromne, zatłoczone i hałaśliwe miasto nie jest dobrym miejscem dla mnie. Nigdy nie zdecydowałabym się na zamieszkanie tam. Przerażają mnie tak ogromne budynki, taki natłok ludzi w jednym miejscu. Wydaje mi się że nie umiałabym normalnie funkcjonować w takim środowisku.