Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-12T18:24:39+02:00
Sobota 10.04.2010
Wstałam bardzo wcześnie gdyż nie mogłam spać...
Później zjadłam śniadanie i włączyłam Tv...
Zdziwiło mnie że na wszystkich kanałach telewizyjnych wciąż mówią o prezydencie i jego żonie...
Sama dokładnie nie wiedziałam co się dzieje...
Dopiero gdy wsłuchałam sie w to wszystko okazało sie że wiele ważnych osób stojących na czele państwa zginęło w katastrofie lotniczej w Smoleńsku... przez pewnien czas nie mogłam dojść do Siebie... Ale gdy wkońcu otrząsnełam sie z tej tragedi przyszły do mnie koleżanki i poszłam z nimi.

Niedziela 11.04.2010
Z samego rana poszłam do kościoła na mszy była głownie mowa o katastrofie... sama próbowałam chociarz troche okazać współczucia...
Postanowiłam Że nie będe głośno słuchała muzyki i dobrze się bawiła myśląc że rodziny tych ofiar są pogrążone w smutku i żałobie.
jak postanowiłam tak oczywiście zrobiłam.
2010-04-12T18:31:43+02:00
W sobotę gdy się dowiedziałam byłam w szoku nie wiedziałam co mam robić. Cały dzień oglądałam wiadomości byłam wstrząśnięta. w radiu mówili różną liczbę ofiar ale ja i tak myślałam że to żart. Sprzątając miałam włączone radio i byłam bardzo przerażona. W niedziele jeszcze to do mnie nie mogło dojść myślałam że zaraz w telewizorze pojawi się prezydent ze swoją żoną i innymi którzy zginęli w tym wypadku.
Nie mogłam tego pojąć że głowa państwa i pierwsza dama nie żyją oraz inni ludzie.