Odpowiedzi

2009-11-04T14:18:08+01:00
Kiedy Bernard Zygier zaczął recytować "Redutę Ordona" z Marcinem stało się coś dziwnego. "Serce Marcina szarpnęło się nagle, jakby chciało wydrzeć się z piersi, ciałem jego potrząsnęło wewnętrzne łkanie. Ścisnął mocno zęby, żeby z krzykiem nie szlochać. Zdawało mu się, że nie wytrzyma, że skona z żali." Wtedy Borowicz poczuł się Polakiem.