Odpowiedzi

2010-04-12T18:59:10+02:00
Pewnego dnia, kiedy Ada siedziała na parapecie swojego okna, zobaczyła małego kotka. Zwierzę było białe w rude łatki. Dziewczynka od razu go pokochała. Postanowiła wyjść przed dom i pogłaskać kota. Kiedy zakładała szalik usłyszała ciche miałczenie obok drzwi. Natychmiast je otworzyła. Jej oczom ukazało się to samo malutkie stworzenie, które błagało swoimi pięknymi zielonymi oczkami o coś do jedzenie. Ada nie namyślając się długo podbiegła do kuchni i zapytała mamy gdzie jest mleko. Mama zapytała się córki:
- Kochanie, ale przecież ty nie lubisz mleka.
- Mamusiu... Ale... Muszę już iść... - odparła i pobiegła w kierunku drzwi.
Swojemu pupilkowi postanowiła dać na imię Rudzio. Kiedy Rudzio pił mleczko, Ada myślała nad rozmową, którą musiała przeprowadzić z mamą na temat zwierzęcia... Kot oblizał wąsy i wskoczył dziewczynce na kolana. Zdecydowała, że porozmawia z rodzicami wieczorem. Zanisoła Rudzia do swojej sypialni i zeszła po schodach.
- Mamusiu? - zapytała się Ada.
- Tak?
- Czy lubisz koty?
- Lubię. Wiesz... Kiedy byłam mała miałam pięknego rudego kotka, ale zginął. Bardzo płakałam, ponieważ bardzo go kochałam. - powiedziała mama.
- A czy chciałabyś mieć teraz zwierzątko w domu?
- Oczywiście!
- To przygarniemy Rudzia, dobrze? Znalazłam go dzisiaj przed domem. Jest mały i głodny.
- Dobrze, córciu.
Ada była niezwykle szczęśliwa. Przez wiele lat Rudzio był jej najlepszym przyjacielem.
2010-04-12T18:59:51+02:00
Świat jest jak pałac luster – cokolwiek „wypuszczamy w świat” prędzej czy później do nas wraca. Pewien człowiek przytacza następującą przypowieść: „Zdarzyło się kiedyś, że byłem w górach z przyjaciółmi. Pojechaliśmy zobaczyć miejsce znane jako wąwóz echa – bardzo piękne miejsce, niezwykle ciche, otoczone wzgórzami. Jeden z moich towarzyszy zaszczekał jak pies. Dźwięk odbił się od wzgórz i wydawało się, że w wąwozie są tysiące szczekających psów. Chwilę później, ktoś inny zaintonował buddyjską mantrę(...). Wzgórza stały się buddyjskie, zwielokrotniły ten dźwięk (…). Powiedziałem moim towarzyszom, że życie jest jak ten wąwóz echa: szczekasz na nie, ono szczeka na ciebie; intonujesz piękną mantrę, życie staje się jej odzwierciedleniem. Życie jest lustrem (…). Z czymkolwiek jesteś powiązany w życiu – to odzwierciedla ciebie.”