Odpowiedzi

2010-04-13T11:49:43+02:00
Ania ubierała choinkę i nagle bombka w postaci aniołka przemówiła:
-W tym roku byłaś nie grzeczna i Mikołaj nie przyniesie ci prezentu.
Ania rozpłakała się i pobiegła do mamy, która oczywiście nie uwierzyła w opowieźć córki i kazała jej iść spać.
Następnego dnia była wigilia ale Ania wiedząc że nie dostanie prezentu postanowiła zostać w łóżku.Chwilę później, kiedy mama Ani oznajmiła, że idzie do sklepu, dziewczynka usłyszała cichy płacz. To był kotek, który marzł na dworze, wyrzucony przez właścicieli. Ania ubrała się i wzięła kotka do domu. Zajęła się nim, wykompała go i nakarmiła. Kotek był w siódmym niebie.
Święty Mikołaj zobaczył,że Ania ma dobre serce i dał jej moc prezentów !