Odpowiedzi

2010-04-12T21:43:07+02:00
Pewnego pięknego słonecznego dnia, Maciek wybrał się na spacer do parku wraz ze swoja siostrą Kasią. Gdy tak sobie spacerowali w najlepsze, nagle chłopiec zauważył, że w oddali na trawie leży jakiś mały, czerwony przedmiot. Bez namysłu podbiegł do owego przedmiotu i wziął go do ręki. Wówczas zauważył, że jest to portfel. Chłopiec nie wiedział co z nim zrobić, tym bardziej, że w portfelu znajdowało się dużo pieniędzy. Maciuś poprosił siostrę o pomoc w rozwiązaniu problemu. Dziewczynka doradziła bratu, żeby dokładniej przeszukał portmonetkę, może wówczas znajdzie w niej jakieś dokumenty i będą wiedzieli, komu należy zwrócić zgubę. Lecz niestety, w portfelu prócz pieniędzy nie było nic. Dzieci nie wiedziały co mają począć. Jedno było pewne, nie mogą zatrzymać znalezionego przedmiotu, gdyż było by to bardzo nieuczciwe z ich strony. Nagle Kasia wpadła na pewien pomysł. Doradziła Maciusiowi, aby odnieśli portfel na pobliski komisariat policji. Tak też uczynili. Dwa dni później udali się na te sam komisariat, żeby sprawdzić, czy odnalazł się właściciel. bardzo ucieszyli się, gdy pan policjant powiedział im, że zgłosiła się po niego pewna uboga kobieta, która zgubiła swoją wypłatę i była z tego powodu niezwykle załamana. Gdy dowiedziała się, ze portfel się znalazł, kamień spadł jej z serca. Dzieci bardzo ucieszyły się na wieść o tym, że pomogli człowiekowi w potrzebie a pan policjant pochwalił je za wielką uczciwość.