Odpowiedzi

  • kl55
  • Rozwiązujący
2010-04-13T15:26:50+02:00
...
Kiedy braliśmy z księciem ślub.Było huczne wesele. Książęta oraz księżniczki przyjerzdzali , specjalnie dla nas. A kiedy na końcu gdy powiedzieliśmy sobię z księciem tak, pocałował mnie. Czułam się jak bym była w siódmym niebie. Po zakończeniu wesela, wszyscy rozjechali się do swoich pałaców. A my poszliśmy do naszej komnaty. Następnego dnia , gdy się obudziłam mojego księcia już nie było. Kiedy się odziałam pobiegłam do komnaty w której zawsze służba podawała śniadanie. Nikogo nie było. Przestraszyłam się. Pobiegłam do kuchni. Tam też nikogo nie było.
Pobiegłam więc czym prędzej, do komnaty mego ojca. Znalazłam go nieprzytomnego a obok niego mojego męża. Który trzymał mego ojca za rękę. Służba także stała obok łoża ojca. Rozpłakałam się. Myślałam że ojciec nie żyje. Podbiegłam do ojca.
Mój książę z bajki objął mnie ramieniem i patrząc mi prosto w oczy powiedział że ojciec jest bliski śmierci.Wyrwałam się z jego obięć i pobiegłam do lochów czaro odpornych gdzie była czarownica. Gdy ją znalazłam podeszła do klatki i powiedziała -
- Czego chcesz ?- spytała
- Czarownico proszę cię abyś uratowała mego ojca od śmierci - poprosiłam.
Czarownica się głośno zaśmiała.
- Proszę Cię - odparłam
- Oddam ci moją młodość tylko pożegnam się z córką i moim księciem z bajki
- Dobrze - zgodziła się czarownica uśmiechając się przebiegle
- Dziękuję ci - odpowiedziałam
- i pod warunkiem że wypuścisz mnie z tond.
Nie wiedziałam co mam robić
Kiwnęłam głową. Pobiegłam do komnaty ojca. Poprosiłam żeby mój ukochany poszedł na chwile ze mną. Powiedziałam mu o czym rozmawiałam z Czarownicą. Ale on się nie zgodził
- A jeśli ją wypuścisz a ona znowu zacznie siać zło i zniszczenie albo zabije cię albo naszą córeczkę nigdy byś sobie tego nie wybaczyła prawda- powiedział
Przytaknęłam ale nie chciałam by ojciec umarł
- to prawda przyznałam - uśmiechnęłam się smutno.
- Ojciec cię potrzebuję - powiedział
Pociągnął mnie za rękę do komnaty.
Weszłam i zobaczyłam ojca. Rozpłakałam się na myśl że on umrze ale cóż każdego to spotka prędzej czy później.


hmm nie umiem nic wymyslec ale moze byc cnie ?