Odpowiedzi

2010-04-13T17:17:59+02:00
Dla większości młodych ludzi bierzmowanie staje się sakramentem pożegnania z kosciołem, chociaż pięć minut temu przysięgali, że będa uczestniczć w Eucharystii, że będą nadal obecni podczas niedzielnej Mszy. Niestety młody człowiek nie dostrzega w odpowiednim momencie sensu tego sakramentu i ucieka od kościoła gdy coś się zmieni. A właśnie w takich chwilach to kościół powinien stać się ostoją, kapłan bratem, który pomoże ci rozeznać co się z Tobą dzieje. poprzez bierzmowanie otrzymujemy siedem darów Ducha Świętego, niektórzy jakiś charyzmat, który im się uwidacznia. Są przerażeni, ale po to właśnie jest wspólnota kościoła aby powiedzieć o tym księdzu i żeby znaleźć wyjście z sytuacji. Wtedy żegnamy się z kościołem, bo jest to ostatni sakrament jako tako wymagany później od dorosłych. Jest haczyk.. Ale jaki? Ano taki, że bierzmowanie nie jest wymagane przy zawarciu związku małżeńskiego, jest wymagane do tego by ktoś mógł zostać chrzestnym. Dlatego jak nie jestem gotowy lub "mama każe" nie warto iść do tego sakramentu aby potem nie brać czynnego udziały w życiu parafii. bo trzeba się zastanowić, czy chcę aby Jezus był moim wodzem, czy chcę tylko "odbębnić" jakieś tam coś w kościele coby się babcia czy mama nie czepiała? Jak ta druga opcja to poczekaj.. zastanów się i przyjdź jak będziesz pewny.