Odpowiedzi

2010-04-13T19:14:27+02:00
Wczoraj wychodząc z domu zobaczyłam idącą sąsiadkę z ciężkimi torbami. Niewiele myśląc postanowiłam jej pomóc i zaniosłam zakupy do domu. Jak mi dziękowała to w oczach miała łzy wzruszenia.
Czego nauczyłam się od rodziców? Właśnie szacunku do osób starszych, nie tylko do babci czy dziadka, ale także do osób zupełnie mi obcych. Nauczyli mnie pomagac, nie tylko dla osób starszych, ale także dla kobiet w ciąży czy osób niepełnosprawnych, przecież nigdy nie wiadomo co może się stac za rok, miesiąc, dzień czy godzinę. Przecież my też będziemy starsi. Dziewczęta zajdą w ciąże i byłoby miło odnaleźc pomoc w osobach obcych, a tym bardziej w młodych.
Siostry nauczyły mnie pozytywnego myślenia. Świat się nie skończy dlatego, ze dostaliśmy złą ocenę. To jest tylko znak, że należy zacząc się uczyc, albo powtórzyc sobie zadany materiał. Powinniśmy zawsze widziec otaczajace nas piękno. Piękno to nie tylko kolorowe reklamy, czy czasopisma. Piękno to zieleń trawy, błękit nieba. Drzewa szumiące nad głowami. Ptaki "śpiewające" wiosną. Piękno to także nasza pomoc.
Czego się nauczyłam od osób starszych? Miłości, zrozumienia, zaufania, dawania, a nie tylko brania. Wiele ludzi nie ma nic, żeby nam dac, ale my możemy im dac wiele, a ich zadoścuczynieniem będzie ciepły szczery uśmiech.
Warto byc dobrym teraz, bo to kiedyś do nas wróci ze zdwojoną siłą.



Może byc?