Odpowiedzi

2010-04-13T21:03:38+02:00
Ballada pt. "romantyczność'' opowiada o spotkaniu Jasieńka, a dokladniej jego ducha bo on nie zyje od dwoch lat, z Karusia. Dziewczyna pragnie być blisko niego, by ją zabrał do siebie. Zachowuje sie jak obłąkana, szalona [wywołane jest to tęsknota, brakiem ukochanego, miłościa] Całej tej sytuacji przypatruje sie lud, który zaczyna z niej drwić i się smiać. W pewnym momencie ich reakcja jest całkiem inna. Zaczynają mówić pacieże [wywołane jest to tym, ze Karusia tak mocno wierzy w to spotkanie z Jasieńkiem, ze i lud zaczyna wierzyc] Jest wsród tłumu jeden wyjątek starzec - który kieruje sie rozumem.
Narrator utożsamia się zarówno z ludem jak i z Karusia. Jest romantykiem dlatego kieruje sie uczuciem. Dewiza utworu jest "Miej serce i patrzaj w serce"

;)
4 3 4
2010-04-13T21:03:56+02:00
Przedstawiona sytuacja ma miejsce w małym miasteczku. Główną bohaterką jest Karusia-cierpiąca, młoda kobieta, której śmierć odebrała ukochanego. Dochodzi do momentu, w którym cierpienie i tęsknota dziewczyny za Jasiem osiągają apogeum i ta widzi oczyma wyobraźni swego zmarłego kochanka. Niezmiernie cieszy się z tego spotkania, które jest dowodem niezwykłej mocy uczucia łączącego tych dwojga młodych ludzi. Zrozpaczona Karusia nie może znieść samotności i braku swego ukochanego. Prosi go zatem, aby ten zabrał ją ze sobą, gdyż ona "nie lubi tego świata", "płacze, lecz nikt jej nie rozumie", bądź przynajmniej odwiedzał ją we śnie, dając jej tym ponadzmysłowym spotkaniem ukojenie i radość. Jednak przychodzi moment, w którym nastaje dzień i wraz z nocą odchodzi również duch Jasia. Niestety, z jego odejściem łączy się powrót cierpienia i samotności dla Karusi. Dziewczyna, w chwili, w której uczucia ogarniają jej duszę, nie chce pozwolić na odejście wybranka. "Bieży za nim, krzyczy, pada", nie zważając przy tym na zbierający sie wokół niej tłum. Ci, którzu nie znają dziewczyny i nic nie wiedzą o uczuciu łączącym ją z Jasiem, uważają, iż Karusia postradała zmysły; jest obłąkana. Jedynie prosty lud rozumie zachowanie osamotnionej kochanki, wierząc przy tym, iż duch zmarłego Jasia rzeczywiście ją odwiedził