Odpowiedzi

2010-04-13T21:16:54+02:00
Moje przeżycia w związku z katastrofą samolotu pod Smoleńskiem są można tak powiedzieć jakby złe oraz smutne.
Wstałem rano, poszedłem do kuchni, a mama siedziała w przy stole słuchając radia. Mina jej nie była zbyt wesoła. W radiu nie można było usłyszeć żadnej muzyki. Jedynie co można było usłyszeć 10 kwietnia rano to tylko to, że Lech Kaczyński, jego małżonka, parlamentarzyści, szef NBP i prezes IPN i inni nie żyją. Na początku nie chciałem w to uwierzyć, po prostu wprost nie do uwierzenia ! Godzinę później, gdy włączyłem telewizor "trąbiono" tylko o tej katastrofie.
Do tej pory nie mogę się pozbierać po tym co się stało, ale cóż trzeba się jakoś z tym pogodzić.