Odpowiedzi

2010-04-13T21:22:39+02:00
Myśl o końcu świata przeraża mnie gdyż nie wiem co będzie potem. Co się z nami wszystkimi stanie? Przecież nie nastanie ciemność, nie znikniemy nagle i nie przestaniemy czuć, myśleć, rozumieć. Gdzieś musimy trafić. Tylko gdzie? To właśnie jest najbardziej przerażające! Jeśli wziąść pod uwagę naszą religię, to nie powinnam się bać, bo trafimy do tego lepszego świata, do Pana Boga. Tam będzie nam dobrze, będziemy wszyscy razem z naszymi bliskimi i z Panem Bogiem. Normalnie każdy wierzący człowiek tego właśnie powinien się trzymać, i gdy ogarnie go strach, tylko o tym myśleć. Tylko, że zazwyczaj przychodzi nam do głowy ten gorszy scenariusz, a wtedy rodzi się właśnie to przerażenie, które jest niekiedy silniejsze od naszej wiary. Niewiedza, to jest właśnie ten strach i przerażenie.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-13T21:24:05+02:00
Myśl o końcu świata przeraża mnie, gdyż mam świadomość tego, iż moje życie na ziemi się skończy. Nie będę chodzić na koncerty, do kina... Nie zobaczę tych miejsc, które tak bardzo lubiłam, nie obejrzę juz mojego ulubionego filmu czy też, nie pójdę z najlepszą przyjaciółką na zakupy. Jednocześnie nachodzą mnie myśli, że po końcu świata będzie mi lepiej. Świat ogarnia nienawiść, obłuda, gniew i strach. Człowiek ciągle się spieszy, jest zestresowany, nerwowy. A może po tym wydarzeniu byłoby spokojniej? Panowała by cisza i spokój, nikt by na nikogo nie wrzeszczał, nie czekał. Może razem z koncem świata zakończyło by sie zło na nim panujące? Może wszystko odrodziłoby się na nowo, było by lepiej przystosowane...? Może każdy szanowałby siebie i pracę innych w tym nowym-pozaziemskim, nadnaturalnym świecie? A może bedzie też tak, że świat sie nie odrodzi? Albo też odrodzi sie, ale będzie gorszy? co wtedy? Czy da się żyć w większej nienawiści niz tej, w jakiej teraz żyjemy...?