Odpowiedzi

2010-04-14T14:32:04+02:00
Bedę się starała bronić tezy , "Człowieka można zniszczyć ale nie pokonać" zaczerpnięty z wypowiedzi Santiago w opowiadaniu ,,Stary człowiek i morze" Ernesta Hemingwaya.
Pierwszym moim argumentem jest doświadczenie.Gdyby Santiago go nie miał , a wyruszyłby na połowy w morze miałby nie lada problemy - nie tylko z powrotem ale również ze schwytaniem jakiej kolwiek ryby , a szczególnie wielkiego merlina.
Trudno zaprzeczyć , że do wypłynięcia potrzebna jest duża wytrwałość.Bez niej starzec mógłby zginąć wcześniej niż by mu się wydawało.
Szczerość.Dzięki niej zaprzyjaźnił się z chłopcem.Tak samo człowiek jesli nie będzie szczery nigdy nie znajdzie prawdziwych przyjaciół.
Starzec mimo pokaleczonych przez linke rąk nie przestawał jej trzymać i ciągnąć do siebie.Ciągnął merlina przez długi okres czasu po morzu.
Kolejnym moim argumentem jest to , iż starzec musiał się pogodzić z odejściem swojego przyjaciela , ponieważ rodzice chłopca nazwali Santiago pechowcem.Starze jednak postanowił udowodnić wszystkim , że jest na odwrót.
Wydaje mi się , że udowodniłam tezę iż "Człowiekamożna zniszczyć ale nie pokonać".Santiago jest tego idealnym przykladem.Pomimo wszystkich przeciwności losu które go spotkały nie poddał się.można powiedzieć , że wyprawa wyniszczyła go , lecz nie pokonała jego wiary w sens powołania rybaka.