Odpowiedzi

2010-04-14T16:19:37+02:00
"Stary człowiek i może'' to piękna opowieść o samotnym, starym rybaku, który po licznych niepowodzeniach znowu zasiada do wioseł i samotnie wyrusza na połów. Przez czterdzieści dni pływał z nim chłopiec, ale jego rodzice oświadczyli, że Santiago to pechowiec i wyprawy z nim nie przyniosą mu żadnego pożytku. W pierwszym dniu starzec chwyta na hak ogromnego marilna, który przez dwa dni i dwie noce holuje go w łodzi po bezkresnym oceanie, na północ i na wschód.Trzeciego dnia, niemal w samo południe, zmęczona walką ryba wypływa na powierzchnię i wtedy Santiago zabija ją harpunem. Następnie przywiązuje do burty, nastawia połatany żagiel i gotuje się w drogę powrotną do domu. Nagle pojawiają się potężne, krwiożercze rekiny, które nie dopuszczają, by stary człowiek zabrał swą zdobycz z ich terenu. Stary jednak nie rezygnuje z walki-"Będę z nim walczył, póki nie skonam''. Niestety, z ryby zostaje tylko ogromny szkielet, oścista głowa i ogon. Po powrocie Santiago do rodzinnego portu, wszyscy podziwiają szkielet złowionej przez niego ryby, współczują mu z powodu utraconego zarobku, ale rozumieją teraz, że nie jest on ani pechowcem, ani człowiekiem słabym. Manolin, towarzyszący mu dawniej chłopiec, postanawia odtąd pływać razem z nim wbrew opinii rodziców. Stary wygrywa bitwę, którą przegrał. Pokazał do czego jest zdolny człowiek w obliczu konieczności. Jest to zwycięstwo moralne mimo klęski fizycznej.