Odpowiedzi

2010-04-14T18:24:00+02:00
Karolina była zwyczajną dziewczyną. Dobrą i miła dla wszystkich... Nie lubiła rozrabiać w szkole bo uważała to za dziecinne. Chociaż z tego powodu często miała problem z rówieśnikami to i tak przystawała przy swoim. Jej słabym punktem była miłość, którą nazywała wieczną. Zakochała się ona w chłopaku o imieniu Marcin. Był on od niej starszy i inny. Ona spokojna ciesząca się życiem, czasem dziecinna on za to poważny imprezowicz, który nie zwracał na nią uwagi. Minęły 3 lata od czasu gdy pierwszy raz uznała, że Marcin jest tym chłopakiem, którego szukała. Przez ten czas cieszyła się z drobiazgów takich jak napotkanie na korytarzu jego wzroku, stanie przed nim w kolejce do sklepiku czy też wiadomość o tym, że interesuje go ten sam film co ją. Te drobiazgi podtrzymywały ją w przekonaniu, że jeśli naprawdę go kocha to kiedyś coś się zmieni. Po 3 latach, chodząc z nim do jednej szkoły odważyła się zagadać. Zaczęło się od niewinnego "cześć", a później rozmowę skierowała na szkołę, a jej pytania odnosiły się głównie do sprawdzianu z biologii, który on pisał rok wcześniej i mógł go jej udostępnić.
Marcin zaoferował jej swoją pomoc. Karolina była w niebo wzięta! Jej marzenia w końcu miały się spełnić. Postanowiła wziąć się do nauki przed spotkaniem by przy rozważaniu sprawdzianu z biologii nie wyjść na idiotkę. Uczyła się cały dzień poświęcając tym samym wcześniej umówiony wyjazd na zakupy z koleżanką, oraz rodzinny obiad u babci. Jak się okazało jej starania opłaciły się! Marcin był oszołomiony jej wiedzą i doskonale im się współpracowało. On podszkolił ją w zadaniach z krzyżówek genetycznych, a ona jego z matmy.
Po spotkaniu Karolina czuła w 100% że kocha Marcina i poświęci wszystko by móc go uszczęśliwić.
Następnego dnia po spotkaniu Marcin zaproponował koleją lekcję. Ponownie Karolina przygotowała się do niej dniami i nocami by móc mu porządnie wytłumaczyć materiał z matematyki. Nie dość, że Marcin w zamian za pomoc zaproponował wspólny wypad do kina to Karolina dostała z matmy 5, która podniosła jej końcoworoczną ocenę.
Na randce prawda wyszła na jaw. Marcin przyznał, że nie mógł wygrać z nieśmiałością i gdy podeszła do niego pierwszy raz był w siódmym niebie. Widział, że Karolina jest mądrą i porządną dziewczyną o której zawsze marzył. Ich miłość od tego dnia rozkwitała z każdym poświęceniem przez jakie musieli przejść by móc być razem, ale szczęście jakie ich spotkało nie było porównywalne z niczym co do tej pory spotkało ich w życiu.