Odpowiedzi

2010-04-14T17:08:07+02:00
Utożsamiłabym się ze Stanisławą Bozowską, ponieważ do końca życia była wierna swoim młodzieńczym ideałom i wierzyła w pozytywizm. Poświęciła się temu. Nie rezygnowała ze swoich pasji.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-14T17:14:11+02:00
Ja napewno chciałabym się utożsamić jako Stasia Bozowska.Była ona miłą ,sympatyczną a zarazem mądrą dziewczyną. Dążyła do swoich planów i marzeń.Poznajemy ją jako dorastającą dziewczynę,rozmiłowaną nauce,idealistką.Ma zamiar wyjechać na studnia zagraniczne,ale brak pieniędzy uniemożliwia jej to . Stasia trafia więc do wsi nie daleko Obrzydłówka,gdzie rozpoczyna pracę jako nauczycielka . Uczy biedne wiejskie dzieci pisać i czytać .
Jej życie jest dowodem niezwykłej siły w działaniu .Miała jasno wytyczony cel i bez względu na okoliczności starała się go zrealizować.Nie dała się pokonać trudnością i przeciwieństwom losu.
Ludzie pokochali bohaterkę za to co robiła.Wspominają ją z czcią i szacunkiem.Kochała dzieci i było czuć od niej ciepło.
Chciałabym być jak ona potrafiła walczyć ze złem społecznym ,dokonując świadomego wyboru aktywności życiowej;zaangażowana w działania dla dobra społeczeństwa.Mimo śmierci udało jej się zrealizować swoje plany i odniosła swoje upragnione zwycięstwo.
2010-04-14T17:19:38+02:00
Opcja 1.
Utożsamiłabym się z tytułową Siłaczką, ponieważ była ona wbrew pozorom silną kobietą. Walczyła o swoje marzenia. Miala szczytne cele i ideały, do których realizacji dążyła aż do końca i nic nie było w stanie jej pokonać, nie poddawała się przeciwnościom losu, bo kochała to, co robiła. Była niezalezną indywidualistką. Bezinteresowna praca dla innych przynosiła jej szczęście, satysfakcję, poczucie spełnienia. Odwaga, pracowitość, optyizm i upór w dążeniu do celu pomogły jej osiągnąć w życiu to, o czym marzyła i mimo śmierci osiągnęła sukces.

Opcja 2.
Utożsamiłabym się z Pawłem Obareckim, bo jest on człowiekiem słabego charakteru. W młododści wyznaczył sobie jakieś szczytne cele i chciał, by przyświecały mu przez całe życie. Jednak tak nie było. Przy pojawiniu sie pierwszych trudności na swojej drodze poddał się, stracił wiarę w sens własnej pracy. Był konformistą - człowiekeim uległym, słabego charakteru, skłonnym do kompromisów. Nie próbował walczyć o to, co było dla niego bardzo ważne.

Pozdrawiam i liczę na NAj! :**