Odpowiedzi

2010-04-16T18:01:50+02:00
Kiedyś siedziałem sobie nad brzegiem morza,a tu ludożercy.Strasznnie się przestraszyłem. Prubowałem uciec lecz na daremno-złapali mnie. Na pokładzie było dużo ludzi z innych państ.
Gdy przybyliśmy na wyspe najważniejszy z piratów rozpalił ognisko. STrasznie się bałem więc zamknełem oczy. po chwili poczułem dotyk był to nie znany człoweik-urotowął mnie. niestety tylko mnie ;(. Byłem u bardo wdzięczny.
ja I kruzo byliśmy jedyni na wyspie. Zostaliśmy przyjacółmi;)


HEppY End
ale on i tak podokniec zginął :(