Odpowiedzi

2010-04-14T18:40:30+02:00
Gdyz władze rzymskie uwazały ze chrześcijanie sa agresywni i jak pozwola na ich religie bd chceili odebrac rzymianom władze w państwie.
2010-04-14T18:51:09+02:00
Przez dłuższy okres po śmierci Nerona nie słychać nic o prześladowaniach. Według chrześcijańskiej tradycji (Ireneusz, Tertulian, Euzebiusz z Cezarei) wszcząć je miał, i to na obszarze całego państwa, cesarz Domicjan [81-96]. Niewiele jednak o nich wiemy. Cesarz był znienawidzony przez swoje otoczenie i arystokrację senatorską. Sam zaś odpłacał nieustannym nękaniem przedstawicieli tych warstw, a w pewnym momencie wysunął oskarżenie o ateizm i przyjmowanie zwyczajów żydowskich przeciwko m.in. Flawiuszowi Klemensowi będącemu kuzynem cesarza i jego żonie Flawii Domitylli, cesarskiej siostrzenicy. Posypały się wyroki śmierci i wygnania. Uleganie wpływom judaizmu (iudaica superstitio) było czymś karygodnym, zwłaszcza że dotyczyło otoczenia władcy. Wydaje się jednak, że oprócz tego wobec wielu osób istniało podejrzenie także o spiskowanie przeciwko Domicjanowi. Wplątanie w to wątku żydowskiego mogło ściągnąć ze strony chorobliwie podejrzliwego władcy represje także i na chrześcijan. Jako pierwsi odczuć je mogli ci znajdujący się najbliżej, w Rzymie. Pisany za czasów Domicjana List Klemensa Rzymskiego do zboru w Koryncie wspomina o nieszczęściach, jakie właśnie spadły na zbór w mieście Rzymie. Możliwe, że wypadki w stolicy pociągnęły za sobą jakieś wystąpienia władz rzymskich przeciwko Żydom i chrześcijanom w prowincjach, w których było ich szczególnie wielu. W tym czasie został wygnany na wyspę Patmos Jan apostoł, a napisana wówczas Apokalipsa obfituje w obrazy przedstawiające męczenników. Euzebiusz z Cezarei [żyjący w latach ok. 265-ok. 340] wspominał w swojej Historii Kościelnej (ks. III. 20), że Domicjan dowiedziawszy się, że żyją nadal wnukowie Judy, brata Jezusa, wezwał ich przed swoje oblicze, by dowiedzieć się, czy jako potomkowie Dawida nie mają zamiaru stanąć na czele kolejnej mesjanistycznej rewolty w Palestynie. Gdy jednak zobaczył, że są to spokojni, prości i spracowani rolnicy uwolnił ich i nakazał zaprzestać prześladowań. Wątpić należy, że doszło do takiego zdarzenia, ale wskazywać ono nam może, że Domicjan bardziej zainteresowany był działaniami przeciwko Żydom niż chrześcijanom, a tym ostatnim dostało się niejako przy okazji. Oskarżenia osób mu bliskich dotyczyły bowiem uleganiu judaizmowi a nie chrześcijaństwu, chociaż późniejsza kościelna tradycja widziała w Flawii Domitylli chrześcijankę.