Odpowiedzi

2010-04-14T19:05:08+02:00
Gimnazjalista...wydawaloby sie, ze to jedynie jeszcze dziecko, nie znajace co to zycie, ciezka praca i mobilizacja. Jednak spedzajac dzien w (tu podaj jakies konkrtene gimnazjum, np Twoje) , doszlam do wniosku, ze jego egzystencja nie jest wcale taka prosta! Typowy uczen wstaje ranoi niechetnie idac do szkoly mysli, co go spotka, gdz jak si okazuje, czeka go wiele niespodzianek. Nie wie, czy zostanie zapytany z chemii, z bilogii, a moze polskiego przyjdzie mu napisac dlugie wyprawcowanie (taka aluzja do tej pracy;p). Czesto lekcja staje sie dla niego jedyie iecierpliwym odliczaniem do dzwonka, czeka na kolejna przerwe, na ktorej nie zdzzy zjesc nawet drugiego sniadania, lecz musi szybko odrobic prace domowa, lub sie do czegos przygotowac. Dlaczego robi to dopiero teraz? Gdyz jak wrocil do domu, zjadl szybko obiad i polecial na trening lub dodatkowy angielski. Wracajac, jego glowe omotuje mase mysli: "musze odrobic matematyke, pouczyc sie z geografii, a przciez jutro wf isprawdzian z przewrotow". Jednak co robi gdy wraca? Zmeczony ledwo je kolacje, idzie sie wykapac i prosto do lozka. Budzik dzwoni wczesnie rano, zdecydowanie za wczesnie. Wlacza kolejna drzemke, kolejna, az w koncu zniecierpliona mama kaze mu w tej chwili wstac. Zdezorientowany biegnie si 'ogarnac' i do szkoly. Zatacza sie bledne kolo tych samych mysli co go spotka znowu w szkole. Moze ty, razem sie poszczesci? miejmy nadzieje.
Zdecydowanie powinnismy zmienic myslene o gimnazjalistach. Z ewnoscia wykonuja ciezsza prace niz niejedni dorosli.