Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-14T20:01:00+02:00
14.04.10Lublin

Drogi Michale

Chciałem ci opowiedzieć pewną legędę :

Na początku XV wieku na placu Bernardyńskim było miejsce straceń. Kiedyś kat ściął człowiekowi głowę, krew rozlała się na kamień, a topór wyszczerbił w kamieniu głęboki wyłom. Kobieta z dziećmi szła zanieść mężowi jedzenie. Kiedy potknęła się i wylała zupę na kamień, zleciały się psy i wypiły tę zupę. Wszystkie pozdychały, a plac nazwano Psią Górką. Okazało się, że kamień ten przynosi nieszczęście. Piekarz, który użył kamienia do budowy pieca nowej piekarni spalił się. Kamień oślepił murarza, kiedy uderzył w niego. Po wybudowaniu soboru prawosławnego na placu Litewskim, kamień nieszczęścia znalazł się obok i spowodował śmierć żołnierza, który spadł z dzwonnicy. Władze rosyjskie wywiozły kamień za miasto i przeleżał tam długo bez skutków. Ostatnio znalazł się na rogu uliczki Jezuickiej. W czasie wojny Niemcy bombardowali Lublin, a bomby spadały prawie tylko na ul. Jezuicka i na katedrę. Obecnie ten prześladowca ludzkości spoczywa dalej na rogu zniszczonej uliczki i szczerzy do przechodniów szczerbę po katowskim toporze.

To wszystko odpisz jak najszybciej!!

Hubert
2 5 2